Miller o propozycjach PiS ws. SN: jeszcze kilka dni temu pomyślałbym, że to powieść political fiction

Polska

Gdyby mi ktoś jeszcze kilka dni temu powiedział, że SN będzie składał się z nominantów ministra sprawiedliwości, to pomyślałbym sobie, że to powieść z gatunku political fiction. Ale okazuje się, że to jest praktyka, która ma istnieć i to jest właściwie rzecz biorąc uzyskanie przez władzę wykonawczą takiej dominacji jakiej nigdy nie miała - powiedział w programie "Gość Wydarzeń" Leszek Miller.

PiS chce wygasić kadencje sędziów i powołać nowych. Opozycja mówi, że to koniec demokracji. Wzywa Polaków, by wyszli na ulice.

 

W programie "Gość Wydarzeń" Leszek Miller przyznał, że nie wierzy w zjednoczenie opozycji. Jego zdaniem Platforma Obywatelska z Grzegorzem Schetyną jako liderem nie potrafi dogadać się z innymi partiami.

 

- SLD zaproponowało coś w rodzaju okrągłego stołu żeby wypracować strategie i tym impulsem, główną siłą, która powinna to zainicjować, powinna być PO. Ale wydaje mi się, że jeżeli chodzi o pana Schetynę, to tam w dalszym ciągu panuje u niego takie myślenie, że jedni są dobrzy, drudzy są źli, tych należy ograć, a tych nie, więc to do niczego dobrego nie doprowadzi.

 

 

W środę późnym wieczorem na stronach Sejmu zamieszczono poselski projekt PiS nowej ustawy o SN. Przewiduje on umożliwienie przeniesienia obecnych sędziów SN w stan spoczynku, a także m.in. utworzenie trzech nowych Izb SN: Prawa Prywatnego, Prawa Publicznego i Dyscyplinarnej; przewiduje także zmiany w powoływaniu sędziów SN oraz w zakresie ich odpowiedzialności dyscyplinarnej.

 

Także w środę Sejm uchwalił nowelizacje przepisów o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz Prawa o ustroju sądów powszechnych. Zgodnie z pierwszą m.in. wygaszone miałyby zostać kadencje 15 członków Rady będących sędziami; ich następców wybrałby Sejm - dziś wybierają ich środowiska sędziowskie. Z kolei druga nowela m.in. zmienia zasady powoływania i odwoływania prezesów sądów poprzez zwiększenie uprawnień ministra sprawiedliwości.

 

polsatnews.pl

 

grz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze