Odnotowuje się aplauz "jak dla gwiazdy rocka". Komentarze zagraniczne po wizycie Trumpa

Świat
Odnotowuje się aplauz "jak dla gwiazdy rocka". Komentarze zagraniczne po wizycie Trumpa
PAP/Jakub Kamiński

"Prezydent USA Donald Trump zaatakował Rosję zarzucając jej agresywne i destabilizujące działania" - ten aspekt jego wystąpienia podkreślają włoskie media w relacjach z Polski. Odnotowuje się także aplauz, z jakim witano Trumpa. Z kolei brytyjski "Guardian" przypomina, że prezydenta oklaskiwali zwolennicy partii rządzącej, którzy przyjechali do Warszawy opłaconymi autobusami.

Największe włoskie gazety na swoich stronach internetowych przytaczają słowa amerykańskiego przywódcy z konferencji prasowej: "Wraz z Polską wypracowujemy reakcję na agresywne działanie i destabilizujące zachowanie Rosji".

 

Słowa "agresja i destablizacja" powtarzane są też w relacjach w telewizji RAI News24. Informuje ona, że Trump nakreślił w swym wystąpieniu na placu Krasińskich w Warszawie historię Polski ostatnich stuleci.

 

"La Repubblica" w relacji z Warszawy również pisze o "ataku" pod adresem Rosji. Zauważa, że gospodarz Białego Domu był "oklaskiwany jak gwiazda rocka przez tysiące Polaków" na placu Krasińskich. Przybyło tam, podkreśla dziennik, wielu młodych ludzi.

 

Dziennik zwraca uwagę, że po raz pierwszy Trump przyznał, że "Rosja, tak jak inne kraje, prawdopodobnie ingerowała w nasze wybory".

 

Podkreśla, że słowa pod adresem Moskwy to sygnał, że "spotkanie Trump-Putin nie zapowiada się jako idylla".

 

Korespondent telewizji Sky News w Moskwie John Sparks ocenił z kolei, że "jeszcze nigdy nie słyszał Trumpa, który byłby tak krytyczny wobec Rosji jak teraz, w Warszawie".

 

Media brytyjskie: Lech Wałęsa wygwizdany

 

Brytyjski dziennik "Guardian" zaznaczył, że Trump oprócz zagrożenia ze strony ekstremizmu wyliczył erozję tradycji i wartości, a także obciążenia dla obywateli wynikające z biurokracji. Relacja z Warszawy jest najważniejszym tematem na stronie internetowej gazety.

 

Liberalny dziennik podkreślił, że wielu uczestników czwartkowego wystąpienia Trumpa zostało przywiezionych do Warszawy opłaconymi przez władze autobusami, a w trakcie wydarzenia wygwizdywało i obrażało liderów parlamentarnej opozycji oraz byłego przywódcę Solidarności i laureata Pokojowej Nagrody Nobla, Lecha Wałęsę - mimo że został on osobiście przywitany przez amerykańskiego prezydenta.

 

Pence w superlatywach

 

"Historyczne przemówienie lidera wolnego świata w Polsce. Gratulacje Panie Prezydencie!" - napisał wiceprezydent Mike Pence na Twitterze.

 

 

Do wizyty Trumpa w Warszawie odniosło się również oficjalne konto Białego Domu na Twitterze; we wpisie zapewniono, że "prezydent USA potwierdza amerykańskie zaangażowanie na rzecz sojuszników podczas drugiej zagranicznej podróży".

 

 

PAP

mta/
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie