List Andrzeja Dudy oburzył sędziów. Przerwali wystąpienie prezydenckiego ministra

Polska

"Sędzia nie powinien recenzować działalności innych organów władzy publicznej oraz występować jako strona debaty religijnej, etycznej, światopoglądowej, czy politycznej" - napisał Andrzej Duda w liście na Kongres Prawników Polskich. Słowa prezydenta, odczytane przez ministra Andrzeja Derę wywołały oburzenie u części uczestników Kongresu. Przerwali oni wystąpienie Dery skandując - "Konstytucja!".

Duda przypomniał, że z gwarancją niezawisłości sędziowskiej ściśle łączy się nakaz apolityczności. "Konstytucja zakazuje sędziom przynależności do partii politycznej oraz prowadzenia działalności publicznej, której nie można pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów" - przypomniał prezydent.

 

Uczestnicy Kongresu: konstytucja, konstytucja

 

"Uważam, że w ślad za doktryną prawa konstytucyjnego zakaz ten należy rozumieć rozszerzająco. Sędzia nie powinien recenzować działalności innych organów władzy publicznej oraz występować jako strona debaty religijnej, etycznej, światopoglądowej, czy politycznej" - napisał Andrzej Duda.

 

Gdy minister Dera odczytywał ten fragment, część uczestników przerwało mu bucząc i skandując "Konstytucja!", unosząc w górę książeczki z tekstem ustawy zasadniczej.

 

"Środowisko nie oczyściło się po czasach PRL"

 

Wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł przekonywał w swoim wystąpieniu, że reforma jest konieczna. - Sprawny sprawiedliwy i prawdziwie niezależny sąd, to jest przede wszystkim interes wszystkich obywateli, ale również interes samych sędziów - ma być wolny od politycznych nacisków. Pełna zgoda - powiedział Warchoł, wywołując oklaski i żywiołową reakcję sali.

 

- Ale ma być również wolny od korporacyjnych interesów środowiska prawniczego - dokończył, co spotkało się z dezaprobatą części sali. Kiedy Warchoł zarzucił środowisku sędziowskiemu, że nie oczyściło się po czasach PRL, większość zgromadzonych w proteście opuściło salę.

 

 

Jaki: wycie jak na stadionie

 

Wydarzenia na Kongresie skomentował wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki. Na swoim koncie na Twitter napisał: "Wycie jak na stadionie i odwracanie się plecami »elit prawniczych« zostanie symbolem tego »kongresu«. Tak traktują codziennie też ludzi...".

PAP, polsatnews.pl

grz/zdr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze