Andrzej Duda: jesteśmy w stanie przyjąć kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy USA

Polska
Polsat News
Prezydent Andrzej Duda

- Gdyby była konieczność, by stanąć w obronie ojczyzny, polscy żołnierze walczyliby zażarcie, aż do zwycięstwa - powiedział prezydent Andrzej Duda, który spotkał się z żołnierzami z 18. Dywizji Zmechanizowanej. Prezydent odniósł się też do ustawy o obronie ojczyzny i obecności amerykańskich żołnierzy w Polsce: - Jesteśmy w stanie przyjąć ich kilkadziesiąt tysięcy.

W piątek po południu prezydent Duda spotkał się na lotnisku w Rzeszowie-Jasionce z żołnierzami z 18. Dywizji Zmechanizowanej. Powiedział wojskowym, że od przebywającego w Polsce z wizytą prezydenta USA Joe Bidena, z którym spotkał się wcześniej, usłyszał wiele serdecznych i ciepłych słów na temat polskich żołnierzy.

 

- Prezydent Biden z sekretarzem Antonym Blinkenem powiedzieli: polski żołnierz to sprawdzony sojusznik, polski żołnierz to sprawdzony towarzysz broni, polski żołnierz to wiarygodny partner - relacjonował Duda, dziękując za to żołnierzom.

 

ZOBACZ: Chiński gigant naftowy Sinopec wstrzymuje inwestycję w Rosji za pół miliarda. Obawia się sankcji

 

- Świat dzisiaj patrzy na odwagę i bohaterstwo naszych sąsiadów z Ukrainy z podziwem, ale nie mam żadnych wątpliwości, że nasi żołnierze potrafią walczyć tak samo. Gdyby była taka konieczność, by stanąć w obronie ojczyzny, walczyliby zażarcie, aż do zwycięstwa, tak jak wielokrotnie walczyli w obronie innych, na misjach, poza granicami naszego kraju - mówił.

Prezydent podziękował polskim żołnierzom za służbę

Służba Polskich żołnierzy jest doceniana przez nas, wszystkich Polaków, którzy z dumą i wdzięcznością patrzą na was. Jeszcze raz z całego serca dziękuję za służbę dla Rzeczypospolitej - mówił Andrzej Duda

 

Prezydent podziękował też za służbę pełnioną na granicy polsko-białoruskiej, gdzie - jak mówił - trwał hybrydowy atak migracyjny.

 

- Na szczęście ten hybrydowy atak zmniejszył swoją intensywność, sprawia wrażenie, że gaśnie, ale w tym czasie, ostatniego miesiąca zaistniało coś, co ma rozmiar znacznie tragiczniejszy, dramatyczniejszy także i dla nas - atak rosyjski na Ukrainę - wskazywał Duda.

 

Podziękował również za współpracę z amerykańskimi żołnierzami z 82. Dywizji Powietrznodesantowej. Jak mówił, żołnierze ci wspierają wschodnią flankę NATO i gwarantują bezpieczeństwo.

 

Andrzej Duda w Polsat News

 

 

Duda pytany o to, czy spodziewa się deklaracji Joe Bidena dotycząca zwiększenia obecności wojsk amerykańskich w Polsce, odparł: - Liczę, że obecność wojsk będzie wzmocniona. Ale liczę też, że inni nasi alianci przyślą tutaj swoich żołnierzy.

 

- Chcielibyśmy, żeby było ich dużo, jesteśmy w stanie przyjąć kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy amerykańskich na naszym terenie - powiedział prezydent pytany o to, ilu żołnierzy USA powinno być w Polsce.

Duda o ustawie o obronie ojczyzny: wprowadzi nas w nową rzeczywistość

Prezydent Duda zwrócił też uwagę na podpisaną w ostatnim czasie ustawę o obronie ojczyzny, która reformuje m.in. finansowanie polskiej armii.

 

- Dzisiaj mamy nowe rozwiązanie, ono wchodzi w tej chwili w życie. (...) Wierzę, że ono nas wprowadza w zupełnie nową rzeczywistość bezpieczeństwa Rzeczypospolitej, a także standardów bronienia Rzeczypospolitej - mówił prezydent.

 

ZOBACZ: Joe Biden w Polsce. Awaria samolotu prezydenta Dudy. Do Rzeszowa przyleciał rezerwowym

 

Andrzej Duda mówił, że modernizacja polskiej armii ma wreszcie przybrać formę masową, szybką, uzupełniania wszystkich braków wyposażenia naszych żołnierzy w najnowocześniejsze uzbrojenie, po to żeby żołnierz mógł służyć bezpiecznie.

 

- Wierzę, że w taki sposób strukturalnej i nowoczesnej obrony będziemy w stanie zabezpieczyć naszą Rzeczpospolitą i bezpieczeństwo naszych współobywateli na najbliższe dziesięciolecia, i że stanie się to szybko. Tak, aby nikomu nie opłacało się nas zaatakować i burzyć naszego spokoju - powiedział prezydent.

Joe Biden w Polsce

Prezydent USA Joe Biden przybył w piątek do Rzeszowa, rozpoczynając swoją dwudniową wizytę w Polsce. Pierwotnie prezydenta USA miał powitać na lotnisku prezydent Duda, ale plany te zmieniły się w związku z opóźnieniem przylotu polskiego prezydenta do Rzeszowa. Jak informował szef BPM Jakub Kumoch, samolot z prezydentem Dudą na pokładzie, lecący do Rzeszowa, zawrócił po usterce do Warszawy; miało miejsce awaryjne lądowanie. Prezydent Duda przybył do Rzeszowa samolotem rezerwowym.

 

Przed spotkaniem z żołnierzami z 18. Dywizji Zmechanizowanej prezydent Duda razem z prezydentem Bidenem uczestniczyli w spotkaniu z przedstawicielami organizacji wspierających ukraińskich uchodźców. Wcześniej prezydent USA spotkał się w Rzeszowie-Jasionce z żołnierzami amerykańskimi z 82. Dywizji Powietrznodesantowej.

 

W piątek wieczorem Air Force One z prezydentem USA na pokładzie wylądował w Warszawie. 

mst//PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!