Hiszpania. Rząd poparł wprowadzanie restrykcji na poziomie regionalnym

Świat
PAP/EPA/Enric Fontcuberta
Kolejka do punktu testowania na obecność koronawirusa w Barcelonie

Rząd Pedro Sancheza poparł we wtorek wprowadzane na poziomie wspólnot autonomicznych Hiszpanii restrykcje przeciwepidemiczne. W kilku regionach tego kraju, w tym w Katalonii, zanotowano podczas ostatniej doby rekordową liczbę infekcji koronawirusem.

Jak powiedziała podczas wtorkowej konferencji prasowej w Madrycie rzeczniczka rządu i minister ds. polityki terytorialnej Isabel Rodriguez, centrolewicowy gabinet w pełni popiera ogłaszane przez rządy wspólnot autonomicznych obostrzenia.

Restrykcje na poziomie regionalnym 

- Jesteśmy zaniepokojeni nasileniem się w naszym kraju pandemii - dodała przedstawicielka rządu, który podczas wzbierającej szóstej fali pandemii w Hiszpanii wprowadził jedynie nakaz noszenia maseczek ochronnych.

 

Wypowiedź rzeczniczki rządu ma związek z ogłoszonym w poniedziałek porozumieniem sześciu regionów z północnej Hiszpanii, które zdecydowały się ograniczyć nocne godziny pracy placówek gastronomii i rozrywki.

 

ZOBACZ: Hiszpania. Rekordowa liczba zakażeń, dominuje Omikron

 

We wtorek rząd wspólnoty autonomicznej Galicji na północnym zachodzie ogłosił, że od 31 grudnia do 18 stycznia wprowadza zakaz wpuszczania do lokali gastronomicznych i rozrywkowych gości po północy. Wyjątek ma stanowić noc sylwestrowa, kiedy można będzie się bawić do godz. 3.

Rekord zakażeń w Galicji 

Nowe obostrzenia zbiegają się z dobowym rekordem zakażeń w Galicji, gdzie podczas ostatnich 24 godzin potwierdzono ponad 3,4 tys. infekcji koronawirusem.

 

Nienotowane od początku pojawienia się pandemii w Hiszpanii zachorowania potwierdzono podczas minionej doby w kilku innych regionach kraju. Najwięcej służba zdrowia potwierdziła w Katalonii – 23,8 tys.

 

ZOBACZ: Hiszpania. Warianty Delta i Omikron: możliwe równoczesne zakażenie

 

Według ministerstwa zdrowia Hiszpanii liczba przypadających obecnie zakażeń koronawirusem na 100 tys. mieszkańców jest obecnie największa od początku pandemii i przekracza już 1200 przypadków.

ap/PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!