Bangladesz. Pożar promu. Spłonęło ponad 30 osób

Świat
Flickr/Shadman Samee/zdjęcie ilustracyjne
Tragiczny pożar promu w Bangladeszu

Co najmniej 32 osoby zginęły w piątek w rezultacie pożaru promu, który zapalił się na rzece w południowym Bangladeszu - poinformowała policja.

Według informacji przekazanych przez policję trójpokładowy prom zapalił się, z nieustalonych jeszcze powodów, na środku rzeki.

 

Dotychczas natrafiono na zwłoki 32 osób, z których większość zginęła w płomieniach. Część ofiar utonęła w rzece próbując uciec przed płomieniami - powiedział szef lokalnej policji Moinul Islam. Dodał, że akcja ratunkowa trwa i bilans ofiar może się zwiększyć.

 

 

Do tej tragicznej katastrofy doszło w pobliżu miasta Jhalokathi, 250 km na południe od stolicy kraju Dhaki.

 

ZOBACZ: Filipiny. Korespondent agencji Reutera zastrzelony w sklepie przez motocyklistę

 

Była to kolejna z całej serii podobnych katastrof w tym nizinnym kraju znajdującym się w południowej Azji w delcie licznych rzek. Promy są tam jednym z podstawowych sposobów transportu ludzi i towarów.

 

Eksperci jako przyczyny katastrof podają brak właściwej obsługi technicznej, zbyt liberalne przepisy bezpieczeństwa i przepełnienie promów. 

wys/PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!