Seniorka wrzuciła do kosza na śmieci 40 tys. zł. Uwierzyła, że jej pieniądze są zagrożone w banku

Polska
KMP Suwałki/zdj. ilustracyjne
Fałszywa policjantka zadzwoniła do seniorki na telefon stacjonarny

85-letnia mieszkanka Suwałk za namową oszustki wrzuciła 40 tysięcy złotych do kosza na śmieci. Kobieta uwierzyła w historię przestępców, że jej pieniądze, które są w banku, są zagrożone.

Suwalska policja poinformowała w czwartek, że do zdarzenia doszło dwa dni temu, we wtorek. Wówczas, do 85-letniej mieszkanki Suwałk zadzwoniła kobieta, która podała się za policjantkę.

 

ZOBACZ: "Interwencja". Syn odciął 92-latkę od ogrzewania. Seniorka czerpie prąd przez okno

 

Fałszywa policjantka zadzwoniła do seniorki na telefon stacjonarny. Oszustka poinformowała swoją ofiarę, że funkcjonariusze rozpracowują grupę przestępczą związaną z wyłudzaniem pieniędzy z kont bankowych. W dalszej rozmowie nakłoniła kobietę, by ta wypłaciła wszystkie swoje oszczędności z banku i zostawiła je we wskazanym miejscu. W ten sposób seniorka miała uchronić swoje oszczędności przed przestępcami.

Zostawiła pieniądze w koszu na śmieci

Przekonana o tym, że jej pieniądze są zagrożone, 85-latka zostawiła swoje oszczędności w kwocie 40 tys. zł w koszu na śmieci, stojącym przy banku, z którego pobrała pieniądze. Policja poszukuje oszustów.

 

Policja informuje, że funkcjonariusze nigdy nie proszą o przekazanie pieniędzy i nigdy nie dzwonią z takimi żądaniami. Ostrzega, by w takich sytuacjach nie przekazywać nikomu pieniędzy, nie podpisywać żądnych dokumentów, nie zakładać kont w banku i nie zaciągać żadnych pożyczek czy kredytów.

an/PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!