Ukradli samochód, chwilę później mieli wypadek. Nie żyje dwóch mężczyzn

Polska
KPP w Cieszynie

Dwóch mężczyzn zginęło w wypadku, do którego doszło w niedzielę późnym wieczorem w Mnichu. Rzecznik cieszyńskiej policji st. asp. Krzysztof Pawlik poinformował w poniedziałek, że samochód, którym rozbili się o drzewo, kilkanaście minut przed zdarzeniem ukradli.

Policjant poinformował, że ok. godz. 22. funkcjonariusze otrzymali sygnał o kradzieży opla w Chybiu. Chwilę później odebrali informację o wypadku drogowym w Mnichu z udziałem tego samego auta.

 

 

- Mundurowi wstępnie ustalili, że kierujący 34-latek nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, stracił panowanie nad pojazdem, wypadł z jezdni i bokiem uderzył w drzewo. Kierowca i jego pasażer, pomimo szybko udzielonej im pomocy, nie przeżyli wypadku - poinformował st. asp. Pawlik.

 

Rzecznik dodał, że 34-latek, który prowadził opla, był już w przeszłości karany.

dk/PAP, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!