Warszawa. Śmiertelny wypadek na Wisłostradzie. Wysiadła z taksówki wprost pod nadjeżdżające auto

Polska
Zdj. ilustracyjne/ wikipedia.org/ Adrian Grycuk
Na Wisłostradzie na wysokości skrzyżowania z ul. Wenedów doszło do wypadku. Kobieta wysiadła na Wisłostradzie, zginęła.

Dramatyczny wypadek w Warszawie. W nocy na Wisłostradzie kierujący taksówką zatrzymał się na lewym skrajnym pasie przed przejściem dla pieszych, pasażerka wysiadła z prawej strony wprost pod nadjeżdżającą mazdę. Auto ją potrąciło. Kobieta zginęła na miejscu - powiedział rzecznik Komendy Stołecznej Policji nadkom. Sylwester Marczak.

Według informacji przekazanej przez rzecznika KSP, do zdarzenia doszło w środę około godziny 1.30 na Wisłostradzie na wysokości skrzyżowania z ul. Wenedów. - Sytuacja jest wprost nieprawdopodobna. Ciężko znaleźć wytłumaczenie dla tego co miało miejsce - podkreślił nadkom. Marczak. - Według wstępnych ustaleń, kierujący taksówką zatrzymał się na lewym skrajnym pasie na zielonym świetle przed przejściem dla pieszych. Pasażerka wyszła z prawej strony od razu wprost pod nadjeżdżającą mazdę. Niestety kobieta zginęła na miejscu - przekazał policjant.

 

ZOBACZ: Auto dachowało na Wisłostradzie. Ranne trzy osoby, w tym dwoje dzieci [ZDJĘCIA]

 

- Można realizować rekordową liczbę służb, kontroli prędkości, badań trzeźwości. Można także mówić o bezpieczeństwie w ruchu we wszystkich mediach, ale można także wysiąść z taksówki na Wisłostradzie, na lewym skrajnym pasie wprost pod nadjeżdżające auto. I o jakiej nieprawdopodobnej bezmyślności mówimy świadczy fakt, że około 30-40 metrów dalej znajduje się zatoczka autobusowa, na którą można było zjechać i bezpiecznie wypuścić pasażerkę - dodał rzecznik KSP.

 

Na miejscu przez kilka godziny pracowali policjanci pod nadzorem prokuratura

aml/PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!