Indie. Kończą się zapasy węgla. Braki prądu wywołują protesty

Biznes
Pixabay/Sztrapacska74
Turbulencje wynikają raczej z "niewłaściwego przewidywania, planowania i magazynowania węgla przez wytwórców energii i regulatora energetyki w kraju"

Indie stoją w obliczu poważnego kryzysu energetycznego – zapasy węgla w kraju są na bezprecedensowo niskim poziomie, pojawiają się wielogodzinne przerwy w dostawie prądu - poinformował we wtorek "The Guardian".

"Delhi może stanąć w obliczu kryzysu zasilania" – napisał w miniony weekend minister Arvind Kejriwal do premiera, Narendry Modiego.

 

ZOBACZ: Indie. 12 osób zginęło w wypadku, gdy kierowca autobusu próbował wyminąć krowę

 

Stany Radżastan, Jharkhand i Bihar już doświadczają nawet 14-godzinnych przerw w dostawie energii elektrycznej. 6-godzinny brak prądu w Pendżabie doprowadził do społecznego protestu.

"Niewłaściwe planowanie i magazynowanie węgla"

Eksperci zaznaczają, że kryzys nie jest spowodowany niedoborami w krajowym wydobyciu węgla. W ciągu ostatnich dwóch dekad krajowa produkcja węgla w Indiach rosła wykładniczo, chociaż z powodu pandemii nastąpił jej spadek o niecały 1 proc. w latach 2019–2020.

 

ZOBACZ: Indie. Samolot utknął pod... wiaduktem

 

- Turbulencje wynikają raczej z "niewłaściwego przewidywania, planowania i magazynowania węgla przez wytwórców energii i regulatora energetyki w kraju" – powiedział Sunil Dahiya, analityk Centrum ds. Badania Energii i Czystego Powietrza.

Wzrost zapotrzebowania

Tegoroczne ulewne deszcze monsunowe utrudniały przesył węgla z kopalń do elektrowni. Sytuację na indyjskim rynku skomplikował dodatkowo kryzys na globalnym rynku energetycznym. W wyniku wzrostu cen import większych ilości węgla przerastał możliwości finansowe poszczególnych indyjskich stanów, co przyczyniło się do niedoborów surowca.

 

ZOBACZ: Indie. Strzelanina na sali sądowej w Delhi. Trzy osoby nie żyją

 

- Po wyjściu z blokady kraju spowodowanej pandemią zaobserwowano znaczny wzrost zapotrzebowania na energię elektryczną – stwierdził główny ekonomista Indii, Vibhuti Garg.

 

Przypomniał, że "instalacje energii odnawialnej również zwolniły tempo pracy w ostatnim czasie" i dodał, że "gdyby rząd Indii skupił się na zwiększeniu mocy odnawialnych źródeł energii, takich jak energia słoneczna, wiatrowa i wodna (…) tego kryzysu można było uniknąć".

aml/PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!