"Białe miasteczko 2.0". Protestujący nie przyszli na spotkanie z ministrem Niedzielskim

Polska
PAP/Albert Zawada
Minister zdrowia Adam Niedzielski

Medycy nie przyszli na zaplanowane na dzisiaj spotkanie z ministrem zdrowia Adamem Niedzielskim. Domagają się bowiem, aby w rozmowach uczestniczył premier Mateusz Morawiecki. - Chcieliśmy rozmawiać o realności postulatów protestujących medyków, ale moje zaproszenie na wtorkowe rozmowy nie spotkało się z zainteresowaniem - komentował Niedzielski.

W sobotę odbył się ogólnopolski protest medyków. Bezpośrednio po zakończeniu manifestacji w pobliżu Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Warszawie rozstawiono "Białe Miasteczko 2.0".

 

Protestujący postulują m.in. szybszy i większy niż planowany wzrost nakładów na system opieki zdrowotnej (do 8 proc. PKB), zwiększenie wynagrodzeń pracowników ochrony zdrowia (do poziomów średnich w OECD i UE względem średniej krajowej) i zwiększenie liczby pracowników pracujących w systemie.

Medycy nie przyszli na spotkanie z ministrem

Minister zdrowia Adam Niedzielski ponowił w poniedziałek zaproszenie na rozmowy dla komitetu strajkowego na wtorek na godz. 13. 

 

Zgodnie jednak z zapowiedziami medycy nie stawili się na spotkaniu, ponieważ domagają się udziału w negocjacjach premiera Mateusza Morawieckiego. - Stanowisko na dzień dzisiejszy komitetu protestacyjno-strajkowego pracowników ochrony zdrowia brzmi następująco: w dalszym ciągu oczekujemy spotkania z premierem Morawieckim - komentował we wtorek rano rzecznik prasowy Komitetu Protestacyjno-Strajkowego Pracowników Ochrony Zdrowia Grzegorz Sikora. 

 

WIDEO: Renata Florek-Szymańska z Porozumienia Chirurgów SKALPEL o rozmowach z ministrem zdrowia

 

- Chcieliśmy dziś porozmawiać o realności tych postulatów, co one oznaczają dla funkcjonowania całego państwa, ale moje zaproszenie niestety nie spotkało się z zainteresowaniem protestujących - komentował nieudane spotkanie minister Niedzielski. 

 

Jak dodał, chciał z Komitetem Strajkującym rozmawiać o finansach, postulatach, propozycjach. - Celem spotkania miało być wyjaśnienie pewnych wątpliwości, szczegółów dotyczących rachunków związanych z postulatami - powiedział Niedzielski. Ocenił, że "te, które zaprezentował Komitet Protestacyjny, okazały się postulatami wymagającymi poniesienia nakładów rzędu 100 mld rocznie".

 

WIDEO: Minister zdrowia Adam Niedzielski komentuje nieudane spotkanie z medykami

 

 

- Jednym z głównych postulatów ze strony kosztowej był postulat dotyczący zwiększenia wynagrodzeń. Koszt całkowity to było 65 mld. zł rocznie - powiedział szef MZ. Dodał, że "propozycja trzykrotności średniej wynagrodzenia dla lekarz po specjalizacji oznacza, że minimalne wynagrodzenie powinno wynosić 18 tys. zł".

 

Razem z ministrem Niedzielskim na rozmowy przyszli prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, prezes Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, jak też wiceministrowie resortu zdrowia. - Nawet ten ekspercki skład nie zachęcił do tego żebyśmy się dziś spotkali - powiedział szef MZ. 

Problemy chirurgii w Polsce

Jak poinformował prezes Porozumienia Chirurgów "Skalpel" Krzysztof Hałabuz, we wtorek, w trakcie protestu, medycy będą mówić o problemach chirurgii, w specjalizacjach zabiegowych.

 

ZOBACZ: Protest medyków. Karczewski: trzeba jak najszybciej zażegnać kryzys, potrzebny jest dialog

 

- To co widzimy od kilku lat, to że polska chirurgia się starzeje. Z roku na rok średni wiek chirurga ogólnego wzrasta, obecnie jest to 59,5 roku - mówił Hałabuz.

 

- Natomiast, największą grupę chirurgów ogólnych stanowią emeryci powyżej 70. roku. Jest to sytuacja nie tyle niepokojąca, co niebezpieczna - dodał lekarz.

 

WIDEO: Krzysztof Hałabuz, prezes Porozumienia Chirurgów "Skalpel" o proteście w Warszawie


 

- Zwróćmy uwagę, że proces kształcenia chirurga to nie są tylko lata poświęcone na studia, czyli 6 lat, a następnie 13 miesięcy na specjalizację, lecz kolejne lata, które spędza jako rezydent, głównie asystując, stopniowo coraz więcej operując. Aby uzyskać samodzielność, chirurg potrzebuje kilkunastu lat w zawodzie - podkreślił dalej Hałabuz.

Do kiedy będą protestować?

Program "białego miasteczka" rozplanowany jest wstępnie do soboty, 18 września. Codziennie, obok konferencji i paneli poświęconych poszczególnym dziedzinom ochrony zdrowia i postulatom, prowadzone też tam będą nieodpłatne badania profilaktyczne, jak pomiar ciśnienia czy glikemii, oraz warsztaty dla medyków lub pacjentów. Protestujący zapowiadają, że pozostaną tak długo, aż spełnione zostaną ich postulaty. 

 

ZOBACZ: Nowe przypadki koronawirusa w Polsce. Dane Ministerstwa Zdrowia, 14 września

 

Ogólnopolski Komitet Protestacyjno-Strajkowy Pracowników Ochrony Zdrowia przedstawił osiem postulatów, obejmujących m.in. natychmiastową zmianę ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia; realny wzrost wyceny świadczeń, ryczałtów i tzw. dobokaretki; zapewnienie zawodom medycznym statusu funkcjonariusza publicznego; czy też wprowadzenie urlopów zdrowotnych po 15 latach pracy zawodowej.

 

Według resortu zdrowia łączny koszt postulatów w tym roku to 26,05 mld zł, a w przyszłym roku - 104,7 mld zł.

zma/PAP/Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!