Kanada. Żołnierka podawała kolegom babeczki z marihuaną

Świat
Pixabay/ zdj. ilustracyjne
Kobieta miała upiec babeczki z marihuaną i poczęstować nimi kolegów

Sandra Cogswell podawała swoim kolegom w koszarach babeczki z marihuaną. Raczący się wypiekami żołnierze nie wiedzieli o dodatkowym składniku wypieków. Sąd wojskowy w Kanadzie uznał Cogswell za winną. Grozi jej wydalenie z armii.

Komandor Sandra Sukstorf, przewodnicząca sądu wojennego, określiła zachowane Cogswell jako "szokująco niedopuszczalne". Podkreśliła, że takie "działania mogły skutkować śmiercią kolegów".

Dodatkowy składnik 

Kanadyjska żołnierka, Sandra Cogswell, w 2018 roku pracowała w stołówce podczas ćwiczeń "Exercise Common Gunner" w bazie wojskowej w Gagetown w prowincji Nowy Brunszwik. 

 

Miała wówczas upiec babeczki z marihuaną i poczęstować nimi kolegów. Żołnierze po zjedzeniu ciastek udali się na ćwiczenia, w tym z użyciem broni oraz ostrej amunicji. 

 

ZOBACZ: Handlowe niedziele i medyczna marihuana. Projekty ustaw Kukiz'15

 

W czasie ćwiczeń żołnierze popełnili kilka błędów, co zaniepokoiło ich przełożonych. Na przykład jeden w wojskowych źle zamontował włączniki czasowe na materiałach wybuchowych, inny niepoprawnie załadował broń. Kolejny z żołnierzy niemal doprowadził do wypadku samochodowego. Uczestnicy ćwiczeń po zjedzeniu wypieków koleżanki mieli też niekontrolowane ataki śmiechu. 

Żołnierze na haju 

Po przebadaniu żołnierzy, pięciu z nich uzyskało pozytywne wyniki testów na obecność THC (tetrahydrokanabinolu - substancji psychoaktywnej zawartej w konopiach). 

 

W celu wyjaśnienia sprawy wszczęto śledztwo. Cogswell przyznała, że zrobiła czekoladowe babeczki dla swoich kolegów, ale zaprzeczała, by dodawała do nich marihuanę. 

 

ZOBACZ: Barcelona. Koniec "asociaciónes" z marihuaną. Sąd decyduje wbrew władzom miasta i policji

 

W poszlakowym śledztwie sąd wojskowy uznał kobietę za winną. Wskazał na wyniki badań żołnierzy oraz fakt, że miała dostęp do medycznej marihuany, którą stosowała jako środek nasenny. 

 

Kobieta czeka teraz na wymierzenie kary. Zgodnie z kanadyjskim prawem grozi jej do 5 lat więzienia oraz wydalenie z armii. 

 

Kobiecie postawiono zarzuty trzy miesiące przed tym, kiedy Kanada zalegalizowała medyczną marihuanę.

laf/The Guardian

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!