Ustawa medialna. 223 posłów za wprowadzeniem pod obrady Sejmu

Polska
PAP/Rafał Guz
Borys Budka nazwał projekt haniebnym

- Niczym nie różnicie się od Putina, Łukaszenki i Erdogana - mówił Borys Budka (KO) podczas sejmowej dyskusji nad nowelizacją ustawy o radiofonii i telewizji. Marek Suski (PiS) zapowiedział: - Zgłosimy do projektu noweli poprawki wydłużające okres przejściowy, żeby jedna ze stacji mogła dopasować do polskich przepisów swoje udziały.

Suski, prezentując w Sejmie stanowisko klubu PiS w sprawie projektu nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji, przekonywał, że przepisy w tej materii w innych krajach są bardziej surowe.

 

Transmisję z debaty można było oglądać tutaj.

 

- W tych krajach nikt rządom naszych przyjaciół z Unii Europejskiej nie zarzuca braku wolności słowa" - powiedział. - Wszystkie kraje bronią swojego rynku medialnego od nadmiernego udziału kapitału z zewnątrz, ponieważ rynek medialny jest bardzo ważnym warunkiem właśnie wolności - dodał.

Suchoń: znamiona przestępstwa

- Ta ustawa jest ostrzem wymierzonym w serce wolnej Polski. Ten projekt nigdy nie powinien przekroczyć progu parlamentu - mówił poseł Mirosław Suchoń (Polska 2050). - Wolność mediów jest wartością nienaruszalną i tu nie może być kompromisów. Albo jesteś demokratą i niezależnie od poglądów wierzysz w wolne i niezależne media, albo jesteś tyranem i prędzej czy później poniesiesz konsekwencje - powiedział Suchoń.

 

Suchoń ocenił, że ten projekt uderza w najważniejsze wartości, na których oparta jest konstytucja - wolność słowa, pluralizm,  praworządność, dialog i wolność gospodarcza. - Bezczynność Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji (brak decyzji ws. przedłużenia koncesji TVN24 - red.) nosi znamiona przestępstwa z art. 231 kodeksu karnego - to niedopełnienie obowiązków i działanie na szkodę interesu publicznego, bo udział w likwidacji wolnych mediów jest rażącym działaniem na szkodę interesu publicznego - oświadczył.

Kto wyrzucał dziennikarzy?

W odpowiedzi na wznoszone przez posłów okrzyki "Hańba!", Marek Suski ocenił, że ci, którzy to krzyczą, "krzyczą o sobie". "To wy żeście wyrzucali dziennikarzy z telewizji, z gazet, to wy zakładaliście dziennikarzom podsłuchy, inwigilowaliście dziennikarzy" - wyliczał.

 

 

Jak zapewnił, PiS nie chce "przejmować" kontroli nad "pewną stacją", co się zarzuca partii rządzącej. Przypomniał, że przyjęto do projektu poprawkę Kukiz'15, która stanowi, że spółki Skarbu Państwa nie będą mogły kupować udziałów.

 

- Zgłosimy też poprawki wydłużające okres przejściowy, żeby ta jedna ze stacji (TVN - red.), której tak bronicie, mogła dopasować do polskich przepisów swoje udziały - poinformował, zwróciwszy się do posłów opozycji.

Budka: tam, gdzie stało ZOMO

- Stoicie dzisiaj tam, gdzie kiedyś stało ZOMO, bo tak rozumiecie demokrację. Wy dzisiaj niczym nie różnicie się od Władimira Putina, Alaksandra Łakaszenki, Tayipa Recepa Erdogana - to są wasze wzorce - mówił w środę w Sejmie szef klubu Koalicji Obywatelskiej Borys Budka.

 

Budka, który zabrał głos w imieniu swego klubu, nawiązał m.in. do słynnych słów prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego sprzed lat. - Wy kiedyś mówiliście gdzie stoicie. Dzisiaj sprawdziły się te wasze słowa: wy dzisiaj stoicie tam, gdzie kiedyś stało ZOMO. Tak, bo wy tak rozumiecie demokrację. Wy dzisiaj niczym nie różnicie się od Putina, Łukaszenki, Erdogana. To są wasze wzorce - oświadczył szef klubu KO.

 

 

- I wy mówcie o wolności mediów? Wy po prostu się tego boicie - dodał szef klubu KO i ocenił, iż Prawo i Sprawiedliwość obawia się mediów, które pokazują "skok na kasę".

 

- Boicie się, że media pokażą w jaki sposób korumpujecie kolejnych posłów, jak oferujecie kolejne stanowiska rządowe - powiedział Budka. Zarzucił też Prawu i Sprawiedliwości, że forsując zmiany w tzw. ustawie medialnej, ryzykuje konflikt z USA, narażając bezpieczeństwo Polski.

PSL: media w Polsce także dla krajów NATO

- Ta ustawa jest niezgodna z Konstytucją RP w zakresie wolności słowa art. 14 i 54, w zakresie pewności państwa prawa art. 2, starannej legislacji i przewidywalności. Jest niezgodna z polską konstytucją w zakresie ochrony własności gospodarczej z art. 21. Ponadto ta ustawa jest niezgodna z Kartą Praw Podstawowych w zakresie ochrony własności gospodarczej - wymieniał prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Zgłosił też wniosek o odrzucenie projektu w drugim czytaniu.

 

Lider ludowców stwierdził, że projekt noweli tzw. ustawy medialnej psuje relacje Polski ze Stanami Zjednoczonymi. "Zaklasyfikują nas do państw kategorii Białoruś i temu podobne. Relacje zostaną zamrożone, może wojska zostaną wyprowadzone. I wy mówicie, że to jest o bezpieczeństwie. To my do was powiemy: sprawdzam. Oczywiście, zgłaszamy wniosek o odrzucenie tej ustawy w drugim czytaniu. Poprzemy wnioski innych klubów opozycyjnych - powiedział Kosiniak-Kamysz.

 

Ale - dodał - żeby sprawdzić wiarygodność PiS, jego klub zgłosi też jedną poprawkę "dotyczącą państw, które mają być objęte tym zakazem". "Proponujemy, żeby z tego zestawu wykluczyć państwa należące do Paktu Północnoatlantyckiego, bo przecież to jest gwarant naszego bezpieczeństwa" - powiedział.

Pięcioro z Porozumienia

Wprowadzenie projektu do porządku było poddane głosowaniu w związku ze zgłoszeniem sprzeciwu przez opozycję. Projekt był punktem spornym, w związku ze zgłoszonym sprzeciwem przedstawicieli opozycji. Zdaniem wielu dziennikarzy, ekspertów i polityków opozycji projekt jest wymierzony w Grupę TVN, ma bowiem skłonić amerykańskiego udziałowca koncernu, firmę Discovery, do sprzedaży akcji i wycofania się z inwestycji na polskim rynku medialnym.

 

ZOBACZ: Polsat News nieoficjalnie: Marcin Ociepa nowym ministrem rozwoju

 

Za wprowadzeniem projektu do porządku zagłosował spośród polityków Porozumienia Marcin Ociepa, Grzegorz Piechowiak, Wojciech Murdzek, Anna Dąbrowska-Banaszek i Mieczysław Baszko.

 

W klubie zasiada jak dotąd 11 polityków Porozumienia. Oprócz Jarosława Gowina są to: Marcin Ociepa, Iwona Michałek, Antoni Gut-Mostowy i Grzegorz Piechowiak, którzy są wiceministrami w resorcie rozwoju, pracy i technologii, wiceszef MEiN Wojciech Murdzek, Magdalena Sroka, Michał Wypij, Stanisław Bukowiec, Mieczysław Baszko i Anna Dąbrowska-Banaszek.

Porozumienie za odrzuceniem

Wiceszefowa resortu rozwoju Iwona Michałek, która podała się do dymisji, poinformowała, że Porozumienie będzie głosowało za odrzuceniem tego projektu.

 

Według projektu, który 30 lipca przyjęła wraz z poprawkami Komisja Kultury i Środków Przekazu, koncesję na rozpowszechnianie programów radiowych i telewizyjnych może uzyskać podmiot z siedzibą w państwie członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego, pod warunkiem, że nie jest zależny od osoby zagranicznej spoza EOG. Porozumienie proponuje, aby katalog państw mających dostęp do rynku medialnego w Polsce obejmował państwa należące do Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), w tym Stany Zjednoczone.

Protesty przeciwko zmianom

We wtorek w blisko stu miejscowościach w Polsce odbyły się protesty w związku z pracami nad tzw. ustawą medialną.

 

Przeciwko zaproponowanym przez PiS zmianom protestują Amerykanie. W zeszłym tygodniu najpierw grupa tamtejszych senatorów, a później kongresmenów ostrzegła Polskę przed ograniczaniem wolności mediów. "To prawo, jeśli zostanie przyjęte, stanowiłoby dyskryminację przeciwko spółkom spoza UE i prawdopodobnie zmusiło do wyjścia z Polski ważnego inwestora z USA zatrudniającego kilka tysięcy osób" - oświadczyli amerykańscy senatorowie.

 

ZOBACZ: Strzeżek: Porozumienie nie poprze zmian w tzw. ustawie medialnej bez swojej poprawki

 

"Jakakolwiek decyzja, by wcielić to prawo w życie może mieć negatywne konsekwencje dla obronnych, biznesowych i handlowych relacji - dodali, apelując o zastanowienie się przed działaniem mogącym mieć wpływ na relacje USA i Polski.

 

W związku ze złożeniem poprawek w trakcie drugiego czytania na posiedzeniu Sejmu projekt tzw. ustawy medialnej został skierowany do rozpatrzenia przez komisję kultury - poinformował prowadzący obrady wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki.

pdb/ml/PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!