Chorzów. "Dej pozór na banka!". Napisy ostrzegają pieszych

Polska
Napisy po śląsku znalazły się przed przejściami dla pieszych w Chorzowie

Ostrzegawcze napisy w języku śląskim pojawią się przy dziesięciu ruchliwych przejściach dla pieszych na terenie Chorzowa. Lokalny samorząd przygotował je na podstawie sugestii chorzowskiej policji, w miejscach, gdzie dochodzi do niebezpiecznych sytuacji.

"Dej pozór na banka!", czyli "uważaj na tramwaj" – brzmi od środy napis przy jednym z przejść na chorzowskim rynku. Inne będą ostrzegały: "Fest ruchliwo sztrasa!" (bardzo ruchliwa ulica) czy "Mobilniok abo życie!" (telefon komórkowy albo życie). Znajdą się m.in. przy ul. Krzyżowej czy przy ul. Strzelców Bytomskich.

Dla bezpieczeństwa pieszych

- Celem akcji jest zwrócenie uwagi pieszych, że zbliżają się do przejścia, że tam jest niebezpiecznie, żeby na chwilę wyhamowali, zatrzymali się. Być może właśnie taki napis spowoduje, że przeczytają go z zaciekawieniem – powiedział rzecznik chorzowskiej policji st. asp. Sebastian Imiołczyk. 

 

ZOBACZ: Śmiertelny wypadek w Poznaniu. Kobieta potrącona na pasach

 

Chorzowscy samorządowcy wskazują, że w akcji chodzi o zwiększenie bezpieczeństwa na przejściach i przypominają, że poza akcjami edukacyjnymi czy uświadamiającymi, modernizują infrastrukturę. Ostatnio m.in. poprawiono bezpieczeństwo na przejściu przy ul. Czempiela, a wkrótce dzięki otrzymanemu dofinansowaniu zmodernizowane mają zostać przejścia przy ul. Batorego.

"Godomy po ślonsku"

Władze Chorzowa chętnie korzystają ze śląskiego w porozumiewaniu się z mieszkańcami. Od kilku lat winda w tamtejszym ratuszu zamiast mówić do pasażerów – goda, śląskie napisy znajdują się na miejskich tablicach powitalnych ("Mo wos rod" i "Chowcie sie!"); godką urzędnicy zachęcają np. do sprzątania po psach (akcja "Nie rób gańby – skludzej po swoim psie").

 

Od kilku lat chorzowski samorząd wykorzystuje też do promowania wśród mieszkańców różnych postaw, zachowań albo ostrzegania przed zagrożeniami, przekorną postać grubego superbohatera z wąsem – SuperHanysa. Historyjki z SuperHanysem co miesiąc ukazują się na ostatniej stronie bezpłatnego miesięcznika "Twój Chorzów".

 

ZOBACZ: Skarżysko-Kamienna. Policjant potrącił na pasach kobietę. 78-latka trafiła do szpitala

 

Twórcami SuperHanysa są Marcin Melon, autor m.in. pisanych po śląsku kryminałów i rysownik Jacek Siegmund. Ich postać wyjaśnia, czym nie powinno się palić w piecach, tłumaczy jak korzystać z miejskich rowerów, przypomina o segregacji odpadów czy doradza w sprawie koronawirusa.

 

Urząd Miasta w Chorzowie był przed laty pierwszą instytucją, która otrzymała certyfikat "Godomy po ślonsku" - dla promujących używanie śląskiego w miejscach publicznych, w tym w sklepach, firmach usługowych, urzędach, szkołach, placówkach kultury i innych instytucjach.

pgo/PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!