Australia. Mieszkańcy stolicy otrzymali nakaz noszenia masek po raz pierwszy od wybuchu pandemii

Świat
PAP/EPA/JOEL CARRETT
Pobieranie wymazu, by zrobić test na obecność COVID-19

Od północy z soboty na niedzielę mieszkańcy Canberry muszą nosić maski w miejscach zamkniętych, takich jak sklepy, kawiarnie, siłownie i w środkach transportu publicznego, donosi australijska stacja abc.net.

Główny minister Terytorium Stołecznego Andrew Barr powiedział w niedzielę, że nowe zarządzenie zdrowotne zostało wydane w celu ograniczenia możliwości szybkiego wybuchu epidemii COVID-19 w obliczu wariantu Delta już obecnego w Australii.

 

- Ludzie są zobowiązani do noszenia masek w zamkniętych miejscach, na stacjach, dworcach, w sklepach, kawiarniach, ogólnie mówiąc tam, gdzie spotykasz się z osobami, z którymi nie masz kontaktu na co dzień. Jeśli masz zamiar być blisko ludzi, których nie znasz, najlepszą rzeczą, jaką możesz zrobić, aby pomóc zmniejszyć ryzyko rozprzestrzeniania się wirusa, jeśli rzeczywiście dotarł do Canberry, jest noszenie maski - wyjaśnił Barr.

 

ZOBACZ: Holandia. W ciągu doby nikt nie umarł na COVID-19. Powrót do stanu z września

 

W kawiarniach i restauracjach, maski nie będą wymagane podczas jedzenia i picia, ale kelnerzy będą zobowiązani do ich noszenia.

 

Osoby poniżej 12 roku życia nie muszą nosić maski, zwolnione z tego obowiązku są też osoby z chorobą fizyczną lub psychiczną, lub niepełnosprawnością, która sprawia, że noszenie dopasowanej osłony twarzy zagraża ich zdrowiu lub życiu.

 

Barr zapewnił, że wprowadzono 48 godzinny "okres przejściowy", w którym rząd będzie informował i edukował społeczność przed "przejściem do bardziej poważnego egzekwowania obostrzeń".

Lockdown w Sydney

Od soboty w Sydney i w okolicach obowiązuje dwutygodniowy ścisły lockdown. Spanikowani mieszkańcy, pomimo próśb władz stanu Nowa Południowa Walia, ruszyli do supermarketów, z półek znikają makarony, chleb i papier toaletowy.

 

ZOBACZ: Nowe przypadki koronawirusa w Polsce. Dane ministerstwa, 27 czerwca

 

Surowy lockdown obowiązuje w Sydney do 9 lipca związany jest z szybko rozprzestrzeniającym się tam wariantem Delta koronawirusa. W tym tygodniu stwierdzono w tej części Australii 80 nowych zakażeń.

 

Australia do tej pory dosyć dobrze radziła sobie z pandemią koronawirusa dzięki szybkiemu zamknięciu granic i wprowadzeniu surowych zasad dystansu społecznego. Kraj ten zgłosił dotychczas nieco ponad 30 tys. zakażeń i 910 zgonów.

wys/bas/PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!