Według służb konserwatorskich straty w substancji historycznej w Nowej Białej są ogromne

Polska
East News
W Nowej Białej domy stoją tuż obok siebie, bardzo często bezpośrednią stykają się ze sobą ścianami, co w przypadku pożaru miało tragiczne konsekwencje

Nowa Biała na Spiszu, w której pożar objął ponad 40 budynków to wieś o unikatowej zabudowie. - Straty są ogromne. Z oględzin, które przeprowadziliśmy wynika, że niemal całkowicie zniszczonych zostało pięć zabytkowych budynków mieszkalnych i 23 gospodarcze o walorach historycznych - stwierdził Paweł Dziuban, kierownik delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Nowym Targu.

Pożar wybuchł w sobotę wieczorem i jego skutki są katastrofalne dla mieszkańców miejscowości. Inspektorzy Urzędu w niedzielę od rana sprawdzali na miejscu, co z zabytkowej zabudowy strawił ogień.

Tragiczne konsekwencje pożaru

W Nowej Białej domy stoją tuż obok siebie, bardzo często bezpośrednią stykają się ze sobą ścianami, co w przypadku pożaru miało tragiczne konsekwencje, a dalej w oficynie za nimi znajdują się pomieszczenia gospodarcze n.in. stajnie. Za nimi w oddaleniu budowane były stodoły nierzadko także przylegające ścianami do siebie.

 

ZOBACZ: Nowa Biała. Premier na miejscu potężnego pożaru. Zapewnił, że pogorzelcy nie zostaną bez pomocy

 

- Często te historyczne budynki gospodarcze był przerabiane zgodnie z codziennymi potrzebami na przykład na letnie kuchnie lub garaże" - powiedział Paweł Dziuban. - To były budynki wykonane z lokalnego kamienia - wapienia, a dziś mamy nagie ściany, bo wszystkie elementy drewniane zostały spalone - dodał.

Można pomóc

W odbudowie Nowej Białej można pomóc. Do szkoły w Nowej Białej można przywozić dary dla pogorzelców. Szkoła mieści się przy ul. Głównej 13. Można także przelewać pieniądze na zrzutkę, albo na wskazany numer rachunku.

 

Historyczna zabudowa

Podobną zabudowę z przełomu XIX i XX wieku można oglądać we wszystkich wsiach w polskiej części Spisza, ale najbardziej charakterystycznym przykładem takiego układu przestrzennego jest Stara Wieś Spiska na Słowacji.

 

Najstarsza, historyczna zabudowa w Nowej Białej jest objęta dwoma formami ochrony prawnej: jest wpisana do miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego jako strefa ochrony konserwatorskiej, co oznacza, że właściciele budynków powinni uzgadniać wszelkie zmiany ze służbami konserwatorskimi. Część z tych budynków jest także wpisana do gminnej ewidencji zabytków.

 

ZOBACZ: 400 strażaków gasiło pożar kilkudziesięciu budynków we wsi Nowa Biała

 

Premier Mateusz Morawiecki, który odwiedził w niedzielę Nową Białą mówił, że potrzebna będzie bardzo szybka ścieżka związana z pozwoleniami na budowę, ponieważ zabudowa Nowej Białej jest objęta procedurami wojewódzkiego konserwatora zabytków i zapowiedział wydanie rozporządzenia Rady Ministrów, które umożliwi szybką odbudowę domów i zabudowań gospodarczych. Zapewnił, że pomocą objęci będą wszyscy poszkodowani mieszkańcy wsi – niezależnie, czy deklarują się jako mniejszość słowacka. "Wszystkim będziemy pomagać" – powiedział Mateusz Morawiecki.

 

To nie pierwszy pożar w Nowej Białej, choć ze względu na skalę największy od 30 lat. W maju 2009 r. spłonęło dziewięć stodół, we wrześniu 2010 r. ogień objął kilka zabudowań gospodarczych, a w styczniu 2018 r. pożar pochłonął sześć drewnianych zabudowań gospodarczych.

Historia miejscowości

Historia Nowej Białej sięga połowy XIV w., kiedy ród węgierski Berzewiczych rozpoczął kolonizację tej części Zamagórza Spiskiego. Jest to jedyna wieś spiska położona na lewym brzegu Białki. W XVII i XVIII wieku była ważnym punktem na szlaku handlowym pomiędzy Węgrami i Polską. Wieś należała do Węgier aż do pierwszej wojny światowej. Znajdujące się w tej miejscowości kościół parafialny św. Katarzyny i kaplica św. Marii Magdaleny są wpisane do rejestru zabytków woj. małopolskiego.

 

Pożar wybuchł w Nowej Białej w sobotę po godzinie 18.00. Ogień uszkodził 25 domów, w których mieszkało 27 rodzin - ok. 110 osób. W gaszeniu pożaru uczestniczyło 107 zastępów, 400 strażaków PSP i OSP z dziewięciu powiatów. Poszkodowanych zostało dziewięć osób, które zostały przewiezione do szpitali w Zakopanem i Nowym Targu. Pod opieką lekarzy wciąż pozostaje jedna osoba.

aml/PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!