Trybunał Stanu dla Ziobry? Marszałek zapowiada konkretne kroki
- W związku z tym, co się stało na Węgrzech, widzę sens ruszenia sprawy Trybunału Stanu dla Ziobry - powiedział marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, komentując wynik węgierskich wyborów. Jak dodał, to symboliczny moment. Marszałek zaznaczył, że zarzuty prokuratury są "wystarczające na dziesięć Trybunałów Stanu".

- Jest większość konstytucyjna (dla Tiszy po wyborach na Węgrzech - red.), można prawo w jeden dzień zmienić - powiedział marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty w "Graffiti" komentując sytuację Zbigniewa Ziobry, który na Węgrzech otrzymał azyl.
Polityk wskazał, że szef TISZY Peter Magyar będzie w Polsce. - To jego pierwsza wizyta - dodał.
- A w sprawie Zbigniewa Ziobry można powiedzieć jedno. W związku z tym, co się stało na Węgrzech widzę racjonalność ruchu, widzę sens ruszenia sprawy Trybunału Stanu dla Ziobry. To symboliczny moment - przekazał.
Trybunał Stanu dla Ziobry? Marszałek zapowiada konkretne kroki
Marszałek zaznaczył, że poprosi kluby o spotkanie. - Ta sprawa w Sejmie powinna trafić do właściwej komisji - dodał
- Uzasadnieniem są wszystkie rzeczy, o które podejrzewa go prokuratura. To wystarczające na 10 Trybunałów Stanu - podsumował marszałek.
ZOBACZ: Donald Tusk rozmawiał z Peterem Magyarem. Opublikował nagranie. "Witamy znów w Europie"
Sytuację na Węgrzech skomentował Ziobro na antenie TV Republika. Według niego Unia Europejska chce się pozbyć Orbana, który ma być "silnym szefem rządu konserwatywnego państwa".
- Jeśli uda im się (UE - red.) obalić premiera Orbana, to w 2026 r. zamierzają wprowadzić mechanizm, który w przyszłości może uderzyć w Polskę trzy razy większą siłą niż SAFE, o który walczyliśmy, by nie wszedł w życie - zaznaczył polityk.
W węgierskiej stolicy przebywają obecnie byli politycy PiS - Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski - którzy są podejrzani w śledztwie dotyczącym naruszeń w wykorzystywaniu Funduszu Sprawiedliwości. Obaj - Ziobro i Romanowski - zwrócili się z wnioskiem o azyl, którego udzielił im rząd Orbana.
Peter Magyar, lider partii TISZA, która wygrała niedzielne wybory na Węgrzech, zapytany w lutym, co stanie się z Ziobrą oraz Romanowskim, jeśli jego ugrupowanie przejmie władzę stwierdził: - Jeśli po utworzeniu rządu przez partię TISZA (osoby te - PAP) nadal będą na Węgrzech, dokonamy ekstradycji pierwszego dnia.
Wybory na Węgrzech. Opozycyjna TISZA wygrywa
Według wyników na podstawie niemal 99 proc. przeliczonych głosów ugrupowanie TISZA Petera Magyara może liczyć na 138 mandatów w 199-miejscowym parlamencie Węgier.
Koalicja Fidesz-KDNP pod przewodnictwem dotychczasowego premiera Viktora Orbana otrzymała 55 mandatów. Do parlamentu wejdzie też skrajnie prawicowa partia Mi Hazank, która może liczyć na sześć miejsc. Wygrana Tiszy kończy 16-letnie rządy Fideszu na Węgrzech.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej