"To będzie tylko kolejny bałagan". Joanna Mucha uderza w pomysł Lewicy
- Jestem bardzo przeciwna temu, co teraz proponuje Lewica, żeby zamiast składki zdrowotnej wprowadzić podatek - to będzie tylko kolejny bałagan w systemie - podkreśliła posłanka niezrzeszona Joanna Mucha w programie "Graffiti". Jak wskazała, problem niedofinansowania systemu ochrony zdrowia można rozwiązać podniesieniem wysokości składki dla niektórych grup społecznych.

Marcin Fijołek pytał w "Graffiti" o kondycję polskiego systemu ochrony zdrowia. Joanna Mucha - członkini sejmowej komisji zdrowia - podkreśliła, że mimo pozytywnej oceny, jaką wystawia szefowej resortu Jolancie Sobierańskiej-Grendzie, kluczowym problemem pozostaje niedofinansowanie.
Niezrzeszona posłanka wskazała we wtorek na antenie Polsat News, że źródłem obecnych trudności są m.in. wcześniejsze decyzje rządu PiS o przesunięciu części wydatków do NFZ, co dziś skutkuje znaczącą luką finansową: - To są dokładnie te 20 czy 30 miliardów, które w tej chwili brakuje - oceniła.
Według niej problemy ochrony zdrowia mają szersze konsekwencje dla gospodarki i finansów publicznych. - Ludzie nie są w stanie tak długo pracować, idą na rentę, a to są koszty dla państwa - wskazała Mucha.
Joanna Mucha o sytuacji w ochronie zdrowia: Oszczędności uderzą w pacjentów
Zdaniem rozmówczyni Marcina Fijołka obecne oszczędności uderzą przede wszystkim w pacjentów, szczególnie tych mniej zamożnych, którzy nie mają możliwości korzystania z prywatnej opieki zdrowotnej. - Dzisiaj składkę zdrowotną płacą przede wszystkim etatowcy i to oni dźwigają ten system - podkreśliła.
ZOBACZ: Tysiące osób rezygnują z sanatorium. NFZ podał liczby
W jej ocenie kluczowe jest zwiększenie wpływów do systemu poprzez zmianę zasad finansowania. - Musimy się bardzo głęboko zastanowić nad tym, które grupy powinny mieć urealnioną składkę zdrowotną - zaznaczyła, krytykując pomysły obniżania tej daniny.
- Cięcia będą oznaczały, że jakaś grupa pacjentów po prostu nie otrzyma opieki zdrowotnej i tu nie ma trzeciego wyjścia. Czyli po prostu będzie chorować, a w końcu też umrze - przestrzegła w "Graffiti".
"Pieniądze wydawane bez sensu". Gdzie szukać oszczędności w ochronie zdrowia?
Mucha wskazała, że oprócz zwiększenia finansowania konieczne są także zmiany strukturalne. Jej zdaniem obecnie część środków jest wydawana nieefektywnie. - Mamy bardzo wiele miejsc w systemie, gdzie pieniądze są wydawane kompletnie bez sensu i politycy boją się o tym powiedzieć - oceniła.
Jako przykład podała szpitale powiatowe, które - jej zdaniem - wymagają reorganizacji i lepszego dostosowania do realnych potrzeb zdrowotnych. Jak przekonywała, placówki te bywają traktowane przez lokalne władze jako miejsca zatrudnienia dla znajomych, co nie sprzyja efektywnemu zarządzaniu systemem.
ZOBACZ: Maciej Berek wywołał burzę. "Co za bezduszna postać"
W jej ocenie konieczne są trudne decyzje dotyczące reorganizacji sieci placówek, oparte na tzw. mapach potrzeb zdrowotnych, które pokazują gdzie i jakie świadczenia są rzeczywiście potrzebne. W praktyce może to oznaczać ograniczenie dublujących się oddziałów.
Podatek, a nie składka zdrowotna? Mucha krytykuje pomysł Lewicy
Joanna Mucha podkreśliła, że w sytuacji, gdy dwa szpitale oddalone o kilkadziesiąt kilometrów oferują te same usługi - np. okulistykę czy laryngologię - bardziej racjonalne jest ich skoncentrowanie w jednej, lepiej wyposażonej placówce. - Oddział, który ma większą liczbę lekarzy i jest lepiej doposażony, będzie lepiej służył pacjentowi - wyjaśniła.
Zwróciła jednak uwagę, że politycy unikają takich decyzji ze względu na ich niepopularność, szczególnie na poziomie samorządowym. Likwidacja oddziałów bywa postrzegana jako porażka lokalnych władz, co utrudnia wprowadzanie zmian.
Posłanka krytycznie odniosła się także do pomysłu zastąpienia składki zdrowotnej podatkiem. Jej zdaniem takie rozwiązanie wprowadziłoby chaos i niepewność finansowania.
- Jestem bardzo przeciwna temu, co teraz proponuje Lewica (...), to będzie tylko kolejny bałagan w systemie. Doprowadzi do tego, że co roku będziemy negocjowali, ile w budżecie będzie na zdrowie. To nie jest dobry kierunek. Uważam, że składka jest dobrym rozwiązaniem, tylko my po prostu musimy z tej składki zbierać więcej pieniędzy - powiedziała.
Mucha: Rozważam odejście z polityki
Joanna Mucha potwierdziła też w "Graffiti", że rozważa odejście z polityki. Podkreśliła, że nie widzi dla siebie miejsca na obecnej scenie politycznej i nie zamierza wracać do wcześniejszych ugrupowań. Wyraziła również przekonanie, że w Polsce brakuje dziś silnej partii centrowej, odpowiadającej na potrzeby umiarkowanego elektoratu.
- Nie widzę swojego miejsca na scenie politycznej. Nie wrócę do do Koalicji Obywatelskiej czy wcześniej Platformy. Nie widzę siebie w żadnym projekcie, który ostatnio powstał, więc prawdopodobnie dokończę tę kadencję - powiedziała.
ZOBACZ: Michał Kobosko odchodzi z Polski 2050. Wydał oświadczenie, grzmi o groźbach i szantażu
Zdaniem Muchy "naród przerósł swoich polityków". - Naród potrzebuje takiej partii centrum partii dla "normalsów", ale ja dzisiaj na polskiej scenie politycznej nie widzę takiej właśnie partii, która powie wprost o różnych rzeczach - podkreśliła.
Na sugestię prowadzącego, że "podobno się smaży na zapleczu taka partia", posłanka odparła: - Słyszę o tym od pewnie roku albo dłużej i jakoś nie widzę efektów tego smażenia.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej