"Chce się przytulić do Brauna". Sienkiewicz o deklaracjach Kaczyńskiego
- PiS chce się przytulić do Brauna i chce się przytulić do Konfederacji, i staje się już na serio antyeuropejską partią, która chce wyprowadzić Polskę z Europy - stwierdził Bartłomiej Sienkiewicz w programie "Graffiti". Słowa europosła padły jako komentarz odnoszący się do stanowiska PiS-u związanego z programem SAFE.

Europoseł Bartłomiej Sienkiewicz, gość Marcina Fijołka w programie "Graffiti", nie szczędził słów krytyki wobec postawy Prawa i Sprawiedliwości względem programu SAFE. Jego zdaniem stosunek partii Jarosława Kaczyńskiego do związanej z programem zasady warunkowości wynika z agendy politycznej PiS-u, którego celem, jak mówił Sienkiewicz, jest zbliżenie się do partii Grzegorza Brauna.
Krytyczny stosunek PiS-u do SAFE, jak przekonuje europoseł, wynika między innymi z obawy partii o "inne traktowanie" przez Unię Europejską po ewentualnej zmianie władzy, którą mogłaby po następnych wyborach przejąć opozycja.
- PiS mówi o tym, że będą inaczej traktowani, z bardzo prostego powodu, ponieważ PiS chce się przytulić do Brauna i chce się przytulić do Konfederacji i staje się już na serio antyeuropejską partią, która chce wyprowadzić Polskę z Europy - powiedział europoseł.
Bartłomiej Sienkiewicz o konferencji KAS. "Skala właściwie niesłychana"
Wątpliwości PiS-u względem SAFE są przez Bartłomieja Sienkiewicza łączone również z informacjami podanymi przez Krajową Administrację Skarbową podczas konferencji, która odbyła się pod koniec 2025 roku.
- Wysłuchałem starannie konferencji Krajowej Administracji Skarbowej na przełomie roku, która podsumowała swoje dwuletnie badanie sposobów wydawania pieniędzy publicznych, czyli pieniędzy z naszych podatków, tych, które tworzą państwo. W przeciągu ośmiu lat PiS zmarnował, bądź ukradł, wydał nieprawidłowo 117 miliardów złotych. To jest skala no właściwie niesłychana - powiedział europoseł.
ZOBACZ: Wojna o SAFE. Protest przed Pałacem Prezydenckim i specjalna konwencja PiS
Sienkiewicz zwrócił również uwagę na reakcję mediów oraz opinii publicznej na przekazane przez KAS informacje. Jak przekonywał, "konferencja przeszła bokiem", temat nie został podjęty przez media, a ze strony opinii publicznej nie pojawiło się oburzenie.
PiS krytycznie o SAFE. Sienkiewicz: Wściekłość, że te pieniądze nie dostaną się w ich ręce
- Tymczasem mamy do czynienia z pewnym kamieniem milowym, to znaczy, że można tak naprawdę wyprowadzić 117 miliardów złotych z państwa bez żadnej konsekwencji - mówił Sienkiewicz o skali nieprawidłowości w zakresie wydawania pieniędzy publicznych.

WIDEO: "Chce się przytulić do Brauna". Sienkiewicz o deklaracjach Kaczyńskiego
Zdaniem europosła stanowisko PiS-u wobec SAFE może być związane z informacjami przekazanymi przez KAS.
- I jeśli teraz PiS protestuje przeciwko SAFE i mówi, że to są niejasne pieniądze, że to będą pieniądze dla Niemców, a nie dla Polaków. (...) Już idzie w takie kłamstwo absolutne, takie macierewiczowskie, odwrócenie świata do góry nogami. To ja zaczynam się zastanawiać poważnie, czy pod u podstaw tej emocji nie leży po prostu wściekłość, że te pieniądze nie dostaną się w ich ręce. Stąd to by potwierdzało, atak na warunkowość. No ta warunkowość została określona ścisłymi zapisami, wiadomo o co chodzi. Jeśli chcesz ukraść te pieniądze, będziesz musiał je zwrócić i odpowiedzieć - przekonywał europoseł.
Stosunek Kaczyńskiego do Konfederacji. Sienkiewicz o "próbie zbliżenia się do Brauna"
Europoseł przekonywał, że zapewnienia Jarosława Kaczyńskiego dotyczące niepodejmowania współpracy z Konfederacją Korony Polskiej nie są wiarygodne.
- Proszę, bądźmy poważni. Nie wierzę w ani jedno zapewnienie Kaczyńskiego. Tak jak Macierewicz nie miał być ministrem obrony i został, jak Kaczyński się lata temu zaklinał, że jak jego brat zostanie prezydentem, to na pewno nie zostanie premierem. To jest pewna ciągłość. W ani jedno zapewnienie Jarosława Kaczyńskiego nie można wierzyć, bo je wszystkie zawsze złamał. To, że się teraz zarzeka, że nie będzie miał nic wspólnego z Braunem, jest wątpliwe, tym bardziej, że przecież cała historia z SAFE jest niczym innym, jak próbą zbliżenia się do Brauna w języku i w opowieści - mówił Sienkiewicz.
ZOBACZ: "SAFE to łańcuch na polską niepodległość". Bocheński zachęca prezydenta do weta
Sienkiewicz analizował również sposób, w jaki Prawo i Sprawiedliwość prowadzi w ostatnim czasie swoją politykę. Jak przekonywał, PiS krytycznie odnosi się zarówno do naszego zachodniego sąsiada, jak i Unii Europejskiej, przyjmując jednocześnie pozytywny stosunek do Donalda Trumpa przy pominięciu zagrożenia ze strony Rosji.
- No przecież to jest tak naprawdę opowieść PiS-u przez ostatni miesiąc. Znaczy nie Rosja jest punktem odniesienia, nie zagrożenie rosyjskie, nie to, że mamy za granicą mocarstwo, którego sensem istnienia jest ekspansja i pożeranie. (...) To zagrożenie określa ścieżkę polityki. Jeśli się nie mówi o tym zagrożeniu, nie widzi się go, to tak naprawdę nie chce się zobaczyć, ponieważ to jest niewygodne. Otóż Polska jest w sytuacji takiej, w której nie może zamykać oczu - przekonywał.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej