Zagraniczne media o polskim pozwie przeciwko Rosji. Rzecznik rządu tłumaczy

Graffiti

- Na razie przede wszystkim tym zajmuje się Instytut Strat Wojennych. Zajmuje się danymi, pracą naukową i jak dokładnie to wszystko zbada, to będzie można podejmować decyzje - powiedział rzecznik rządu. Adam Szłapka odniósł się tymi słowami do artykułu zamieszczonego w "Financial Times", który dotyczył rozszerzenia polskiej kampanii reparacji wojennych o Rosję.

Vladimir Putin siedzący przy biurku z dokumentami
AP/Vyacheslav Prokofyev, Sputnik, Kremlin Pool Photo
Reparacje od Władimira Putina? Rzecznik polskiego rządu skomentował doniesienia mediów

Adam Szłapka gościł w programie "Graffiti", gdzie został zapytany przez Marcina Fijołka o artykuł zamieszczony w "Financial Times".

 

"Polska przygotowuje wniosek o reparacje przeciwko Rosji za okrucieństwa popełnione w czasie dominacji sowieckiej w kraju, co jest powtórzeniem żądania Polski o 1,3 biliona euro odszkodowania od Niemiec za zbrodnie z czasów II wojny światowej" - czytamy w Financial Times.

Financial Times: Polska przygotowuje wniosek o reparacje od Rosji

Autorzy tekstu wspominają wypowiedź Bartosza Gondka - dyrektora instytutu, któremu premier Donald Tusk powierzył badanie historycznych zbrodni rosyjskich.

 

Dyrektor Instytutu Spraw Wojennych przekazał informacje w tej sprawie, mówiąc, że "śledztwo będzie o wiele bardziej obszerne niż praca nad okrucieństwem nazistów, biorąc pod uwagę fakt, że podczas zimnej wojny Polska przez ponad cztery dekady pozostawała pod wpływem Związku Radzieckiego".

 

ZOBACZ: Reparacje od Rosji. Rzecznik prezydenta zabrał głos

 

Jak podaje "Financial Times" - "Polscy historycy nie mają dostępu do bardzo wrażliwych rosyjskich archiwów, a wiele istotnych dokumentów zostało sfałszowanych lub zniszczonych w czasach sowieckich", co może wpłynąć na trudności w badaniu spawy przez zespół, który "składa się z około 10 polskich historyków i badaczy".

 

WIDEO: Adam Szłapka w programie "Graffiti"

 

Adam Szłapka o reparacjach od Rosji. "Zbieramy dane"

Do artykułu "Financial Times" odniósł się rzecznik rządu Adam Szłapka. 

 

- Wydaje mi się, że w tym artykule chodzi o działanie takie trochę odpolitycznione, w tym przypadku Instytutu Strat Wojennych, który pamiętamy, powstał w czasie rządów Prawa i Sprawiedliwości, był skrajnie upolityczniony. Tutaj chodzi o to, żeby bardzo rzetelną i dokładną kwerendę zrobić, naukową, wszystkich strat. PiS się tym nie zajmował, ale właśnie po ataku Związku Radzieckiego na Polskę w 1939 roku, okupacji tych ziem, wszystkiego co się działo działo później, po to żeby można było to dokładnie zbadać - skomentował doniesienia autorów artykułu Financial Times.

 

ZOBACZ: Polska zażąda reparacji od Rosji? Powstaje raport wschodni

 

Rzecznik rządu potwierdził również wspomniany wyżej fragment artykułu "Financial Times" dotyczący trudności badaczy z dostępem do archiwów. 

 

- Wiemy, że to nie jest proste, bo te archiwa są często bardzo niedostępne. A potem ewentualna decyzja polityczna może zostać podjęta, no ale najpierw przede wszystkim to czym się zajmuje Instytut Strat Wojennych, to to jest kwestia naukowa, z której będzie można korzystać - powiedział Adam Szłapka.

 

ZOBACZ: Marija Zacharowa z żądaniem do Polski. "Rosja ma nadzieję"

 

Na słowa rzeczniczki rosyjskiego MSZ, Mariji Zacharowej, która w odpowiedzi na polskie roszczenia "odesłała Polskę do opery Iwan Suzanin", rzecznik rządu zareagował stanowczo, twierdząc, że "w żadnej mierze nie będzie się odnosił do żadnych słów tej pani".

 

Wspomniana przez Zacharową opera nawiązuje do wydarzenia, w którym jeden z ruskich chłopów wyprowadził polskich żołnierzy w błoto.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

mar / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie