"Moim zdaniem nie będzie dwóch KRS-ów". Żurek mówi o planie "C"

Gość Wydarzeń

- My się zmieścimy w ustawie PiS-owskiej - powiedział w programie "Gość Wydarzeń" minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, odnosząc się do planu wyboru członków-sędziów Krajowej Rady Sądownictwa. Zaznaczył, że to jest "największy problem opozycji", a w związku z tym - jak przewidywał - "będą ustawki w Trybunale". Jednocześnie zapowiedział, że ma jeszcze "plan C".

Mężczyzna w średnim wieku w białej koszuli i granatowej marynarce siedzi na tle ekranów wyświetlających nocną panoramę miasta.
Polsat News
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek w programie "Gość Wydarzeń"

Sejm przyjął w piątek uchwałę w sprawie wyboru członków-sędziów Krajowej Rady Sądownictwa. Odnosząc się do tego tematu minister sprawiedliwości Waldemar Żurek tłumaczył, że "środowisko sędziowskie chciałoby odbudować KRS zgodny z naszą konstytucją".

 

- Ale także musimy zapobiegać gigantycznym odszkodowaniom, które każdego dnia musimy płacić z budżetu państwa, czyli wszystkich Polaków za to, że przegrywamy sprawy w sądach europejskich - mówił. 

"Gość Wydarzeń". Waldemar Żurek: Będą "ustawki" w Trybunale

Żurek podkreślił, że w ramach przyjętej uchwały "demokratyczna większość zaakceptuje to, że sędziowie oddolnie wskażą 15 najlepszych sędziów z twardymi kręgosłupami, dobrych merytorycznie". - Ta lista już się pokazała w internecie i większość parlamentarna uszanuje wybór, ale będziemy się mieścić w ustawie, więc to jest największy problem propozycji - przekazał.

 

Stwierdził, że jego zdaniem "będą ustawki w Trybunale". - Ci którzy przegrali wybory demokratyczne, zabetonowali instytucje państwa, przejęli je politycznie, te przestały być niezależnymi instytucjami wymiaru sprawiedliwości i teraz, gdy władza demokratyczna próbuje je odbudować, to ci, którzy je zabetonowali, będą robić wszystko, żeby to zatrzymać. Będą stwarzać pozory orzeczeń. Dlatego, że ten Trybunał nie jest Trybunałem opisanym w naszej konstytucji i zawiera dublerów, i następców wadliwie wybranego prezesa. KRS nie jest KRS-em - przekonywał szef resortu sprawiedliwości. 

 

Jeszcze raz zapewnił, że "my się zmieścimy w ustawie PiS-owskiej". - Będą sędziowie, którzy przynieśli listy poparcia. Marszałek i minister sprawiedliwości zweryfikują te listy, więc będzie normalna procedura. Te kandydatury zostaną przedłożone Sejmowi, ale uwaga, ustawa o ustroju sądów, czego pan Bogucki nie chciał dopuścić do świadomości, pozwala sędziom w każdej ważnej sprawie zebrać się na zgromadzeniach we wszystkich sądach. Prezesi mogą to zrobić, może poprosić o to minister, sędziowie, sami mogą poprosić prezesów i oni zrobią prawybory. A Sejm powie: szanuję ten wybór i dokona go zgodnie z ustawą która obowiązuje - mówił Żurek. 

 

WIDEO: Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek w programie "Gość Wydarzeń"

 

 

Prowadzący zauważył, że Trybunał Konstytucyjny prawdopodobnie wyda w takiej sytuacji zabezpieczenie stwierdzające, że "trzeba zbadać zgodność z prawem tej ustawy, którą jej autorzy sami zaskarżyli, co z resztą też będzie niesamowite, bo w Trybunale będzie ją rozpatrywał jeden z jej autorów".

 

- Tak i sam uzna, że jego ustawa była niezgodna z konstytucją. To już będzie paradoks PiS-u do kwadratu - ocenił Żurek. 

 

- A co jeśli KRS nie opuści budynku? Będą wtedy dwa KRS-y? - dopytywał prowadzący. 

 

- Moim zdaniem nie będzie dwóch KRS-ów - odparł minister i zapowiedział, że ma jeszcze "plan C". Nie chciał jednak zdradzić szczwołów na temat alternatywy. Zapewnił jedynie, że nie będzie to rozwiązanie "siłowe". 

 

ZOBACZ: Żurek wyjaśnia, co się stało w siedzibie KRS. "Zabawa w kotka i myszkę"

 

Żurek zapowiedział, że w marcu wybranych zostanie sześciu członków Trybunału Konstytucyjnego

 

Odniósł się też do pięciu kandydatów na prezesa Sądu Najwyższego. - Same "neony", jak my to mówimy, czyli sami sędziowie nielegalnie powołani do SN. To są osoby, które nie tworzą sądu w świetle całej linii orzeczniczej  - stwierdził. 

 

Żurek przekazał, że ma gotową ustawę o Sądzie Najwyższym, według której zostaną trzy izby

 

- Mamy dobre rozwiązanie. Nie jest tak, że my mówimy tylko, ale pokazujemy projekt ustawy - stwierdził minister sprawiedliwości. 

Sejm przyjął uchwałę ws. KRS

W przyjętej w piątek uchwale Sejm zapewnia, iż w przypadku kształtowania składu Krajowej Rady Sądownictwa na podstawie obowiązującej ustawy o KRS, "uwzględni w swoich decyzjach wyniki wyborów dokonanych przez sędziów w wyborach powszechnych i transparentnych", a także wymogi konstytucyjne co do składu Rady i ograniczenia wynikające z obowiązującej ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa.

 

Uchwała zakłada też, iż obecnie funkcjonująca Krajowa Rada Sądownictwa nie jest organem niezależnym od innych władz, gdyż sędziowie będący jej członkami nie zostali wybrani przez sędziów, jak tego wymagają przepisy Konstytucji RP.

 

"Krajowa Rada Sądownictwa (...) stoi na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Realizacja tej funkcji jest możliwa, gdy organ ten pozostaje niezależny od władz ustawodawczej i wykonawczej" - podkreślono w uchwale. Jest też apel do sędziów o udział w wyłanianiu kandydatów i wybór takich, którzy będą reprezentować wszystkie rodzaje sądów i szczeble sądownictwa.

 

ZOBACZ: Waldemar Żurek popełnił wykroczenie. "Zgodził się zrzec immunitetu"

 

Uchwała Sejmu wiąże się z zawetowaniem przez prezydenta Karola Nawrockiego nowelizacji ustawy o KRS, która zakładała wybór sędziowskich członków Rady przez wszystkich sędziów, a nie – tak jak na mocy obecnych przepisów - przez Sejm. Zmianę przepisów krytykował PiS, a rząd - w tym Ministerstwo Sprawiedliwości - przekonywał, że nowela uczyni KRS konstytucyjną.

 

Kadencja obecnej KRS kończy się w maju tego roku i obecnie trwa procedura zgłaszania kandydatów na sędziowskich członków nowej KRS prowadzona na podstawie aktualnych przepisów. Ostateczną listę 15 sędziowskich kandydatów na członków KRS ustala komisja sejmowa, następnie wybiera ich Sejm większością 3/5 głosów na czteroletnią kadencję. W przypadku niedokonania wyboru członków Rady większością 3/5 Sejm wybiera sędziowskich członków KRS bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

 

Spór dotyczący KRS i wyłanianych w procedurze przy jej udziale tzw. neosędziów, wiąże się z nowelizacją w grudniu 2017 r. ustawy o Radzie, zgodnie z którą od 2018 r. 15 sędziów -członków KRS wybieranych jest przez Sejm, choć wcześniej byli oni wybierani przez środowiska sędziowskie. Zmiana z 2017 r. stała się powodem stawianych przez ówczesną opozycję, a przez rządzących obecnie, zarzutów upolitycznienia KRS i kwestionowania statusu osób sędziów z udziałem tak ukształtowanej KRS. Na wadliwość procedury wyłaniania sędziów z udziałem obecnej KRS wskazywały w ostatnich latach też orzeczenia europejskich trybunałów – TSUE i ETPC. 

 

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Artur Pokorski / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie