Prezydent zawetuje SAFE? Marcin Przydacz wskazał "duży problem"

Gość Wydarzeń

- W programie SAFE jest element warunkowości. On jest dużym problemem, bo mamy jako Polska złe doświadczenia z warunkowością - powiedział Marcin Przydacz w programie "Gość Wydarzeń". Szef biura polityki międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta wskazał, że Karol Nawrocki nie podjął jeszcze decyzji ws. ewentualnego podpisu pod ustawą o unijnych pożyczkach.

Marcin Przydacz w garniturze i okularach, siedzący w studiu telewizyjnym.
Polsat News
Marcin Przydacz o programie SAFE dla Polski i decyzji prezydenta

W programie "Gość Wydarzeń" dziennikarz Marek Tejchman zapytał Marcina Przydacza o kwestie związane z unijnym programem pożyczkowym SAFE. Zapytał, dlaczego polska prawica jest przeciwna temu programowi.

 

WIDEO: Marcin Przydacz o pożyczce SAFE dla Polski

 

- Myślę, że padło już wiele argumentów w tej dyskusji, także i w sejmie. Ja mogę zwrócić uwagę na jeden zasadniczy element, to jest element warunkowości. On jest oczywiście dużym problemem, bo mamy jako polska złe doświadczenia z (unijną - red.) warunkowością - powiedział prezydencki minister na antenie Polsat News.

 

ZOBACZ: Pierwsze posiedzenie Rady Pokoju. "Świetni przywódcy"

 

- Mówimy tutaj nie o kwestiach rozwojowych, bo czy powstanie autostrada, czy nie powstanie, czasami może powstać w pół roku później, to jest inna sprawa. My tutaj mówimy o kwestiach zbrojeniowych, o kwestiach bezpieczeństwa. Proszę sobie wyobrazić sytuację, że polski rząd podpisuje kontrakt na dostawę jakiegoś sprzętu, czyli bierze na siebie zobowiązanie, a z jakiegoś powodu Ursula von der Leyen rok później mówi: a ja wam nie wypłacę tych pieniędzy - argumentował współpracownik głowy państwa.

Program SAFE dla Polski. Trudna decyzja przed prezydentem

Gospodarz programu zapytał Przydacza, co ten doradziłby głowie państwa ws. podpisania sejmowej ustawy w tej kwestii.

 

- Będę jeszcze to analizował przez najbliższe trzy tygodnie. Ustawa wróciła do Sejmu. Zobaczymy czy Sejm przyjmie poprawki Senatu - odpowiedział.

 

Marcin Przydacz zgodził się z prowadzącym, że prezydent stanie przed trudną decyzją, gdy ustawa znajdzie się ostatecznie na jego biurku.

 

ZOBACZ: Posiedzenie RBN. Nawrocki do Czarzastego: Wolałbym spędzać czas w innym towarzystwie

 

- Ma zero-jedynkową sytuację. Może tylko podpisać albo tylko zawetować. Tak czy siak, będzie pewnie krytykowany za swoją decyzję. Natomiast prezydent ma tutaj po pierwsze swoją ekspertyzę, po drugie wewnętrzną odwagę do tego, żeby podejmować decyzje zgodne z polskim interesem. Ja jestem przekonany, że dywaguje, jeśli podpiszę, no to oczywiście trzeba będzie robić wszystko, żeby tej warunkowości było jak najmniej - powiedział polityk.

Prezydencki minister był na Radzie Pokoju. Mówił o odbudowie Gazy

Kolejnym tematem poruszonym w piątkowym "Gościu Wydarzeń" była wizyta Marcina Przydacza na inauguracyjnym posiedzeniu Rady Pokoju Donalda Trumpa. Przypomnijmy, że rząd odmówił wejścia Polski do tej inicjatywy.

 

- Warto było okazać pewne zainteresowanie i solidarność, nawet w sprawach, które może bezpośrednio nas nie dotyczą, bo kiedyś może my będziemy potrzebować zainteresowania i solidarności ze strony naszych partnerów, sojuszników - powiedział szef biura polityki międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta.

 

- Myśmy tam byli obserwatorem, więc staliśmy troszkę z boku, ale sama obecność się liczyła - przyznał.

 

Zdradził, że na spotkaniu tematem priorytetowym była kwestia przyszłości i odbudowy Strefy Gazy.

 

- Były tam zwłaszcza państwa arabskie, które wprost mówiły, że będą inwestowały w Strefę Gazy po to, aby ją odbudować i przynajmniej stworzyć tam warunki do tego, aby ludzie na tym terenie mogli funkcjonować - powiedział Przydacz.

 

ZOBACZ: Głośne słowa Donalda Trumpa o "pomocy Polsce". Pałac prezydencki zabrał głos

 

Odniósł się też do doniesień medialnych o możliwym wybuchu wojny amerykańsko-irańskiej. Stwierdził, że nie zagrozi to funkcjonowaniu Rady Pokoju "bo jest to projekt na lata". Dodał też, że konflikt nie jest pewny. 

 

- Kwestia Iranu to jest raczej chyba kwestia najbliższych dni, maksymalnie tygodni. Nie jestem w stanie tego wykluczyć na tym na tym etapie - stwierdził minister w kancelarii Nawrockiego.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Mateusz Balcerek / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie