800 statków poszło na dno. To miejsce przeraża nawet najlepszych marynarzy
Między Ameryką Południową a Antarktydą znajduje się akwen, którego obawiają się nawet doświadczeni marynarze. Cieśnina Drake’a od lat uchodzi za jedno z najbardziej niebezpiecznych miejsc na Ziemi. To właśnie tutaj zderzają się wody Atlantyku, Pacyfiku i Oceanu Południowego, tworząc fale wysokie jak kilkupiętrowe budynki.

Sztormy pojawiają się nagle, wiatr potrafi przekraczać 100 km/h, a warunki zmieniają się w ciągu kilkunastu minut. Nic dziwnego, że ten odcinek oceanu bywa nazywany "cmentarzyskiem statków". Według szacunków historycznych w tym rejonie mogło zatonąć nawet 800 jednostek, a życie straciło około 20 tys. ludzi.
Gdzie leży Cieśnina Drake’a?
Cieśnina Drake’a rozciąga się między Przylądkiem Horn w Chile, czyli najdalej na południe wysuniętym punktem Ameryki Południowej, a Półwyspem Antarktycznym (Szetlandami Południowymi).

To najkrótsze morskie połączenie między Ameryką Południową a Antarktydą. Jej środkowy punkt znajduje się na współrzędnych ok. 56-60° szerokości południowej i 60-67° długości zachodniej. Szerokość akwenu sięga ok. 800 km-1000 km, a długość, rozumiana oczywiście jako trasa przeprawy, szacowana jest na 1000 km.
ZOBACZ: Jedno z najbardziej niedostępnych miejsc na świecie. Na wyspę docierają tylko nieliczni
Jak tłumaczy żeglarz Tom Whittemore na platformie Medium, cieśninę Drake’a odkrył najprawdopodobniej hiszpański żeglarz Francisco de Hoces w 1525 r. (niektóre źródła podają rok 1526), podczas ekspedycji Loaisy został zniesiony przez sztorm na południe od Cieśniny Magellana.
Jednak pierwsza udokumentowana przeprawa nastąpiła dopiero w 1616 roku na statku Eendracht pod dowództwem Willema Corneliszoona Schoutena.
Nazwa cieśniny pochodzi od angielskiego korsarza Francisa Drake’a, choć, jak podaje National Geographic, sam Drake nie przepłynął przez ten akwen. Jego ekspedycja w 1578 roku pokazała jednak, że na południe od Ziemi Ognistej (Tierra del Fuego, archipelag wysp, który należy do Argentyny oraz Chile) rozciąga się otwarte morze.
Fale jak bloki, wiatr jak huragan
To co czyni Cieśninę Drake’a tak niebezpieczną, to ekstremalne warunki pogodowe. Fale regularnie osiągają 10-15 metrów, a podczas wyjątkowo silnych sztormów mogą dochodzić nawet do 20-25 m.
ZOBACZ: Mikrowstrząsy pod wulkanem w Niemczech. Jest oddalony o 600 km od Polski
Aby łatwiej sobie wyobrazić, jak niszczycielskie potrafią być takie fale, należy zrozumieć, że wysokość 10-15 m odpowiada nawet pięciu autobusom znanym z polskich ulic (np. Solaris Urbino 12/18 ma ok. 3 m wysokości) ustawionych jeden na drugim.
Potężne fale, te które sięgają od 20 do 25 m to już wysokość:
- 8-piętrowego bloku w wielkiej płyty (ok. 24 m)
- latarni morskiej w Darłówku (22 m)
Wiatr przekraczający 100 km/h i lodowata woda dodatkowo zwiększają ryzyko katastrofy morskiej. Oceanograf Alexander Brearley, cytowany przez CNN Travel, tłumaczy to wprost:
"To jedyne miejsce na świecie, gdzie wiatr może okrążać glob bez wyhamowywania na lądzie".
ZOBACZ: Erupcja superwulkanu prawie zgładziła ludzkość. Przetrwało mniej niż tysiąc osób
W tym miejscu działa też jeden z najsilniejszych prądów morskich świata: Antarktyczny Prąd Okołobiegunowy, który przyspiesza przepływ wody niczym gigantyczna rzeka w oceanie.
Przekleństwo żeglarzy
Przez wieki Cieśnina Drake’a była jedną z głównych tras łączących Atlantyk i Pacyfik dla statków, które nie mogły skorzystać z wąskiej i trudnej nawigacyjnie Cieśniny Magellana. Żeglowano tędy mimo ogromnego ryzyka, transportując m.in. surowce i towary między kontynentami.
ZOBACZ: Morze bez brzegów naprawdę istnieje. Jego granice wyznacza coś zupełnie innego
Jedną z najbardziej znanych katastrof w tym rejonie był los hiszpańskiego okrętu San Telmo, który zatonął w 1819 roku. Na pokładzie znajdowało się około 644 osób, nikt nie przeżył.
Dziś, mimo istnienia Kanału Panamskiego, szlak ten wciąż przemierzają potężne masowce typu Capesize (np. MS Oosterdam, który regularnie przewozi turystów przez Cieśninę Drake’a), statki badawcze oraz wyprawy zmierzające na Antarktydę.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej