Przełom w badaniach kosmosu. Planeta uznana za martwą wykazuje oznaki "życia"
Merkury, uznawany dotąd za martwe ciało niebieskie, daje oznaki aktywności geologicznej. Planeta położona najbliżej Słońca doświadcza skrajnych warunków: temperatury na jej powierzchni wahają się od ok. -180 st. C. do ponad 430 st. C. Do tego nie ma tam prawie atmosfery. W takich realiach istnienie życia jest niemal wykluczone, ale nowe badania pokazują, że sama planeta nie jest "uśpiona".

Naukowcy z University of Bern zaobserwowali na Merkurym dużą liczbę smug. Powstają najprawdopodobniej w wyniku odgazowania substancji lotnych z wnętrza planety. To oznacza, że jest aktywna geologicznie. Odkrycie to stwarza przestrzeń do nowych analiz i uważniejszego przyjrzenia się ewolucji Merkurego.
Badania prowadził zespół kierowany przez Valentina Bickela, we współpracy z naukowcami z National Centre of Competence in Research PlanetS oraz Astronomical Observatory of Padua (INAF). Wyniki opublikowano w 2026 roku na łamach prestiżowego czasopisma "Nature".
Niegdyś aktywny, dzisiaj niemal nieruchomy
Merkury powstał 4,5 mld lat temu przez połączenie pyłu pod wpływem działania siły grawitacji. W początkowych etapach istnienia wykazywał wyraźną aktywność geologiczną. Świadczy o tym ukształtowanie powierzchni. Tzw. pająk (promieniście ułozone formy) prawdopodobnie może mieć związek z dawną działalnością wulkaniczną. Jednym z bardziej znanych przykładów jest Basen Caloris, ogromny krater uderzeniowy, który został później zalany lawą. Na powierzchni zidentyfikowano również zapadnięte kominy w obrębie krateru Picasso.
ZOBACZ: Zmiana na Antarktydzie. Naukowcy przesunęli biegun południowy
Z czasem jednak aktywność ta wyraźnie osłabła, a przez dekady dominował pogląd, że Merkury stał się planetą geologicznie martwą. Przekonanie to zmienił m.in. wspomniany zespół badawczy kierowany przez Valentina Bickela z University of Bern.
Znaczenie smug zboczowych na Merkurym
Gdy zespół naukowców odkrył na Merkurym smugi zboczowe zwane lineae, wykorzystał uczenie maszynowe do wykonania spisu linii na 100 tys. zdjęć pochodzących z sondy kosmicznej NASA MESSENGER z lat 2011-2015. Dzięki analizie zmapowano 402. linie zboczowe.
"Linie wydają się charakteryzować niebieskimi nachyleniami widmowymi i zazwyczaj pochodzą z zagłębień lub jasnych, 'pustakowatych' struktur zlokalizowanych na zwróconych w stronę równika ścianach młodych kraterów uderzeniowych, które przeniknęły gładkie równiny wulkaniczne. Sugeruje to, że aktywność linii może być napędzana utratą ciepła, nasłonecznieniem i ulatnianiem się faz podpowierzchniowych, takich jak siarka" - wyjaśniają naukowcy w artykule dla "Nature".
ZOBACZ: Podobna do cytryny i bogata w diamenty. Teleskop Webba zaobserwował niezwykłą planetę
Przypisanie smugom zboczowym roli wskaźników odgazowania substancji lotnych na Merkurym pozwala zyskać wgląd w dynamikę geologiczną i skład planety. Oznacza to, że nie przestała być aktywna. Wręcz przeciwnie - wciąż ulega modyfikacjom, choć nie tak wyraźnym jak w okresie po powstaniu.
Naukowcy liczą, że ich wnioski zostaną potwierdzone dzięki nowym obserwacjom prowadzonym w ramach misji BepiColombo, realizowanej wspólnie przez European Space Agency oraz Japan Aerospace Exploration Agency.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej