Podhale sparalizowane. Śnieżyca

Ogromne korki na trasie z Zakopanego do Bukowiny Tatrzańskiej. Intensywne opady sniegu sprawiły, że wiele samochodów nie poradziło sobie z podjazdami na krętych, górskich drogach Podhala. O trudnej sytuacji opowiada Dorota Pieniążek, sołtys ze wsi Kady na Mazowszu, która utknęła wraz z dziećmi na trasie z Zakopanego do Gliczarowa tuż przed Bukowiną Tatrzańską.

Zobacz także:
Podziel się:
Skomentuj: