"Służby nie są w stanie obronić stolicy. Pokazaliśmy, że warszawiacy powinni czuć się zagrożeni"

Polska

- Szef MSWiA Joachim Brudziński jest tak samo nieprzygotowany na terrorystów, jak na rolników - powiedział w programie "Polityka na Ostro" Michał Kołodziejczak z AGROUnii. Skomentował w ten sposób działania służb podczas środowego, nielegalnego protestu rolników na placu Zawiszy w Warszawie. - Służby, którymi kieruje pan Brudziński, zawaliły sprawę - dodał.

- To, że ktoś na potrzeby występu w jednej czy drugiej stacji telewizyjnej ustylizuje się na hipstera z Placu Zbawiciela, natomiast na potrzeby protestu w Warszawie założy czapkę a la Lepper i udaje chłopka-roztropka, nie zwalnia go z tego, że ma przestrzegać prawa - powiedział o Kołodziejczaku minister Burdziński w radiowej Trójce.


Jego zdaniem, Kołodziejczak nie próbuje doprowadzić do "polepszenia bytu rolników", a do "zbudowania swojej pozycji politycznej.

 

"Następnym razem niech ochłonie"


O tę wypowiedź Agnieszka Gozdyra zapytała Kołodziejczaka w programie "Polityka na Ostro".


- Jedyne, co tłumaczy ministra Brudzińskiego, to to, że służby mu podległe nie wiedziały, co zrobić, nie poradziły sobie i to pobudzenie u niego trwało bardzo długo. Następnym razem niech ochłonie, zimny prysznic, na pewno lepiej wypadnie - odpowiedział Kołodziejczak.


Jak dodał, "mierzenie wszystkich swoją miarą, że celem jest tylko cel polityczny czy partyjny, bądź zdobywanie stanowisk partyjnych i urzędów, jest po prostu słabe".


Zapytany przez prowadzącą, "kiedy będzie następny raz, kiedy minister Brudziński ma być gotowy, że rolnicy zakorkują Warszawę", Kołodziejczak odparł: "i tak się nie przygotuje, pokazali to wczoraj".


- Nie są w stanie obronić stolicy. Bardzo jasno pokazaliśmy, że pani, pani sąsiedzi i ludzie, którzy mieszkają w Warszawie powinni czuć się zagrożeni, bo to była tylko grupka ok. 150 rolników, która wyszła na ulicę pokazać swoje niezadowolenie przez godzinę - podkreślił.


- Nie powinni czuć się zagrożeni protestem i rozsypywaniem żywności (…) a gdyby tam było 10 terrorystów? Wyobraża to sobie pani? - pytał Kołodziejczak.


Jego zdaniem, minister Brudziński "jest tak samo nieprzygotowany na terrorystów jak na rolników".

 

"Ciekawe, czy minister Ardanowski będzie tak odważny"


- Tylko przez godzinę pokazaliśmy, co to znaczy być odciętym od jakiejś części, tu od ulicy, od jednego ronda, tak jak my jesteśmy odcięci od naszych rynków sprzedażowych, o które dbaliśmy bardzo długo, a teraz się nam mówi: to się zajmijcie czymś innym, sprzedawajcie gdzieś indziej - tłumaczył.


Poinformował też, że w najbliższą środę rolnicy z AGROUnii będą rozdawać w Warszawie na ulicach jabłka. - Zapraszam ministra Ardanowskiego. Dostanie jabłka, niech rozdaje i nam pomaga. Ciekawe, czy będzie tak odważny i będzie robił to, co nam każe robić, czyli rozdawać za darmo owoce swojej pracy - zastanawiał się Kołodziejczak.


Zapowiedział, że AGROUnia planuje pozew zbiorowy przeciwko "politykom, ministrowi Ardanowskiemu, głównemu lekarzowi weterynarii, za straty, które ponoszą rolnicy przez nieodpowiednią politykę prowadzoną przez polskie państwo".

prz/luq/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze