"To było duże zaskoczenie, że ktoś może być tak nielojalny". Lubnauer o Gasiuk-Pihowicz

Polska

- Wszyscy wiedzieli, że nie byłyśmy przyjaciółkami, natomiast przez długi czas zgodnie współpracowałyśmy - powiedziała szefowa Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer w programie "Wydarzenia i Opinie". Kamila Gasiuk-Pihowicz wraz z siedmiorgiem innych posłów klubu Nowoczesnej przystąpiła w środę do klubu Platforma Obywatelska - Koalicja Obywatelska. - Zgubiła ją pewna niecierpliwość - stwierdziła Lubnauer.

Odejście ośmiu posłów spowodowało, że klub Nowoczesnej przestał istnieć i stał się czternastoosobowym kołem poselskim. W gronie posłów, którzy zasilili szeregi Platformy Obywatelskiej - Koalicji Obywatelskiej znalazła się dotychczasowa szefowa klubu Nowoczesnej, Kamila Gasiuk-Pihowicz.

 

"Pierwsza przewodnicząca, która opuściła własny klub"

 

- Gasiuk-Pihowicz porzuciła klub, którego była przewodniczącą, czyli odpowiadała za tych ludzi. To chyba pierwsza przewodnicząca, która opuściła własny klub - powiedziała Lubnauer w programie "Wydarzenia i Opinie".

 

Jak dodała, struktury partii oceniły ruch Gasiuk-Pihowicz jako "brak lojalności". - Gasiuk-Pihowicz była też przewodniczącą regionu mazowieckiego. Opuściła swoich ludzi - dodała szefowa Nowoczesnej.

 

- Wszyscy wiedzieli, że nie byłyśmy przyjaciółkami, natomiast przez długi czas zgodnie współpracowałyśmy - podkreśliła.

 

Zdaniem Lubnauer, byłą już szefową klubu Nowoczesnej zgubiła "pewna niecierpliwość". - Niektórzy, szczególnie młodzi politycy, mają taką niecierpliwość. To próba szybkiego osiągnięcia jakiegoś rezultatu - wyjaśniła.

 

"Miała plany, żeby iść do europarlamentu"

 

Warszawski radny PiS Jacek Ozdoba zapytał na Twitterze, "czy prawdą jest, że Kamila Gasiuk-Pihowicz za przejście i wyciągnięcie posłów do PO ma otrzymać 2. miejsce do PE". 

 

- Uważam, że dla takiego polityka jak Kamila Gasiuk-Pihowicz, który bardzo często mówi o obronie demokracji, to podstawowymi wyborami powinny być te do Sejmu - stwierdziła Lubnauer.

 

Przewodnicząca Nowoczesnej podkreśliła jednocześnie, że Gasiuk-Pihowicz "kiedyś rzeczywiście miała plany, żeby iść do europarlamentu".

 

Lubnauer powiedziała w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim, że decyzja o przejściu posłów do klubu PO-KO była "dużym zaskoczeniem, że ktoś może być tak nielojalny".

 

- Bardzo się zachowywaliśmy lojalnie, jeśli chodzi o zobowiązania finansowe, które spoczywają m.in. na mężu Kamili Gasiuk-Pihowicz, ponieważ uważaliśmy, że jesteśmy zespołem - dodała.

 

"Wielu wyborców Koalicji Obywatelskiej straciło do niej zaufanie"

 

Przewodnicząca Nowoczesnej podkreśliła, że "w tej chwili nie ma woli" ze strony posłów jej partii, żeby powstał jeden klub Koalicji Obywatelskiej. Również Lubnauer - jak powiedziała w programie "Wydarzenia i Opinie" - jest przeciwniczką takiego rozwiązania.

 

- Bardzo wielu wyborców Koalicji Obywatelskiej straciło wczoraj do niej zaufanie - stwierdziła.

 

Lubnauer poinformowała także, że odbyła już rozmowy z szefem SLD Włodzimierzem Czarzastym i przewodniczącym PSL Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem dot. "przyszłości".

zdr/hlk/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze