- To czego najbardziej brakowało przy rozwoju miast to pewnego planowania i już na samym początku identyfikacji potrzeb. Teraz chcielibyśmy postąpić inaczej. Naszym celem jest najpierw identyfikacja potrzeb i to wymaga kontaktu ze wszystkimi ministrami działowymi, jednostkami samorządu terytorialnego, abyśmy usłyszeli, abyśmy zdiagnozowali, czy w mieście potrzebny jest szpital czy klinika, komisariat czy posterunek - powiedział Wild.

 

- Tego rodzaju kwestii nie jesteśmy w stanie rozstrzygnąć za biurkiem. Tego rodzaju informacje możemy dostać dopiero od osób, które siedzą i realizują misję publiczną, która rozciąga się od zapewnienia nauczania poprzez zapewnienie obronności i bezpieczeństwa. W tym zakresie planowanie, o którym mówimy zapewnia maksymalnie szeroką identyfikacją potrzeb. To jest nasza praca domowa, którą będziemy chcieli przeprowadzić jeszcze w tym roku - dodał.

 

"50 tys. mieszkańców"

 

Wild nie wykluczył, że samo miasto może liczyć kilkadziesiąt, około 50 tys. mieszkańców. Pełnomocnik poinformował, że plan zakłada, aby mieszkańcom "Airport City" dojazd do CPK zajmował tradycyjnymi środkami komunikacji około 30 minut.

 

Zakłada się, że samo lotnisko, które powstanie w ramach CPK spowoduje, że powstanie bezpośrednio 37 tys. nowych miejsc pracy, a pośrednio nawet 150 tys. miejsc pracy.

 

CPK ma być jednym z największych w Europie

 

Nowy międzykontynentalny port lotniczy ma powstać niedaleko jednej z głównych tras wylotowych ze stolicy - przy autostradzie A2 i w pobliżu jednej z ważniejszych i bardziej uczęszczanych tras kolejowych łączących Warszawę i Łódź - w Stanisławowie, w gminie Baranów, niedaleko Grodziska Mazowieckiego. Lotnisko będzie oddalone od stolicy o ok. 40 kilometrów.

 

Port lotniczy ma być jednym z największych lotnisk w Europie. Po pierwszym etapie budowy ma obsługiwać do 45 mln pasażerów rocznie, a docelowo nawet ok. 100 mln. Lotnisko ma powstać na ok. 3 tys. ha gruntów. Do końca 2019 r. mają trwać prace przygotowawcze, a sam port ma być budowany przez kolejne 8 lat, czyli do końca 2027 r.

 

PAP