Szef MSW powiedział, że nie doszukał się powodów uzasadniających zwolnienie komendanta głównego policji Tibora Gaszpara, ale zdaje sobie sprawę, że kwestia ta wywołuje głębokie podziały w słowackim społeczeństwie.

 

W niedzielę dziesiątki tysięcy Słowaków uczestniczyły w masowych demonstracjach, domagając się od Druckera, by zgodnie z obietnicą dokonał zmian w kierownictwie policji po śmierci Kuciaka.

 

Żądano dymisji Gaszpara, zarzucając mu błędy w śledztwie prowadzonym po zabójstwie Kuciaka i jego narzeczonej Martiny Kusznirovej, lekceważenie wcześniej zgłaszanych informacji o zagrożeniu dla ich bezpieczeństwa, a także niewyciąganie wniosków z tekstów Kuciaka o działalności włoskiej mafii na Słowacji.

 

Premier Peter Pellegrini w niedzielę bronił zarówno Druckera, jak i Gaszpara, skrytykował za to organizatorów niedzielnych protestów, zarzucając im upolitycznianie całej sprawy.

 

Rekonstrukcja rządu

 

Zdaniem komentatorów słowackiego portalu Dennik N brak decyzji o zmianach na wysokich stanowiskach w policji ma związek z konfliktem wewnątrz najsilniejszej partii koalicji rządzącej, Kierunku - Socjalnej Demokracji (Smer-SD) byłego premiera Roberta Fico.

 

Fico i jego najbliższy współpracownik, były szef MSZ i wiceprzewodniczący partii Robert Kaliniak, sprzeciwiają się zmianom proponowanym przez nowe kierownictwo resortu.

 

Kuciak, reporter śledczy portalu Aktuality.Sk, i Kusznirova zostali zamordowani pod koniec lutego. Policja i prokuratura uważają, że najbardziej prawdopodobną przyczyną zbrodni były demaskatorskie artykuły dziennikarza. W ostatnim, niedokończonym reportażu Kuciak opisał działalność włoskich grup przestępczych działających na terytorium Słowacji oraz obecność osób bliskich włoskiej organizacji mafijnej 'ndrangheta w otoczeniu Fico. Społeczne protesty doprowadziły w marcu do rekonstrukcji rządu.

 

PAP