Świadczenie w wys. 21,2 tys. zł dostaje kobieta, która wniosek emerytalny złożyła dopiero w wieku 81 lat i udokumentowała ponad 61 lat składkowych. Wg "Rz", całe życie przepracowała na kierowniczych stanowiskach w branży bankowej,

 

Urodzeni przed 1949 r.

 

Niższe świadczenia - od 8 do 16 tys. zł miesięcznie - dostają emerytowani nauczyciele akademiccy, lekarze, kierownicy zatrudnieni w branży spożywczej. "Wszystkich ich łączy kilka wspólnych cech: z jednej strony wysokie zarobki, osiągane nierzadko w kilku miejscach zatrudnienia (ze wszystkich tych źródeł były płacone składki do ZUS), z drugiej strony późny wiek przejścia na emeryturę wynoszący zwykle ponad 70 lat i bardzo długi staż pracy, przekraczający 50 lat opłacania składek do ZUS" - informuje dziennik.

 

"Rekordy mają szanse bić tylko osoby urodzone przed 1949 r., które pracowały po 2009 r. i teraz wstrzymują się z przejściem na emeryturę. Najbardziej zyskują oni na niezwykle korzystnym przeliczeniu ich składek przy przejściu ze starego do nowego systemu emerytalnego" - komentuje w "Rzeczpospolitej" dr Tomasz Lasocki z Katedry Ubezpieczeń na Uniwersytecie Warszawskim. Jak dodaje, "późniejsze roczniki raczej nie mają co liczyć na takie rekordowe świadczenia".

 

Emerytura minimalna nie dla wszystkich 

 

Najniższe świadczenie otrzymuje emerytka z Rybnika - 10 groszy brutto miesięcznie. "Z jej stanu konta w ZUS wynika, że w 2010 r. zapłaciła jedyną w swojej karierze zawodowej składkę na ubezpieczenia społeczne za dosłownie cztery dni prowadzenia działalności gospodarczej" - ustalił dziennik. Z kolei emerytka z Wałbrzycha dostaje 28 groszy.

 

Obecnie emerytura minimalna wynosi 1029,8 zł miesięcznie brutto. Świadczenia poniżej emerytury minimalnej otrzymuje ponad 160 tys. osób.

 

Według danych GUS, w 2016 roku liczba emerytów i rencistów w Polsce wyniosła ponad 8,9 mln osób  i była o 0,3 proc. wyższa niż w 2015 roku. Grupa ta stanowiło 23,2 proc. ogółu ludności w Polsce.

 

Rzeczpospolita