Katastrofa samolotu pasażerskiego w stolicy Nepalu. Zginęło kilkadziesiąt osób

Świat

Banglijski samolot pasażerski z 71 osobami na pokładzie rozbił się w poniedziałek w pobliżu lotniska w stolicy Nepalu, Katmandu. Z miejsca katastrofy napływają sprzeczne informacje co do liczby ofiar. Rzecznik wojska poinformował, że zginęło co najmniej 50 osób. Nepalska policja przekazała natomiast, że zginęło co najmniej 38 osób, a 23 zostały ranne.

Lecący ze stolicy Bangladeszu Dhaki samolot "utracił stabilność podczas lądowania i rozbił się na boisku piłkarskim" niedaleko lotniska międzynarodowego w Katmandu - poinformował rzecznik tego portu lotniczego Birendra Prasad Shrestha.

 

- Staramy się opanować pożar - dodał.

 

"W samolocie leciało 71 osób, w tym czworo członków załogi" - podał "The Himalayan Times". Portal poinformował też, że samolotem leciało 33 Nepalczyków. 

 

Także agencja Kyodo poinformowała, że w samolocie było 67 pasażerów i kilkoro członków załogi.

 

 

Maszyna linii US-Bangla to siedemnastoletni Bombardier Dash 8 Q400 - poinformował serwis Flightradar24. 

 

"Ustalić powód niezwykłego lądowania"

 

Według dyrektora lotniska w Katmandu pilot przed lądowaniem kontaktował się z wieżą kontrolną i poinformował, że poleci w kierunku północnym. Zapytany przez kontrolera, czy wystąpił problem, odpowiedział przecząco.

 

- Samolot mógł wylądować z południowej strony pasa startowego (...), ale wylądował z północnej. Musimy ustalić powód niezwykłego lądowania - powiedział cytowany przez "Kathmandu Post" dyrektor generalny Urzędu Lotnictwa Cywilnego w Nepalu Sanjiv Gautam.

Według świadków obecnych na miejscu zdarzenia samolot uderzył w ziemię, a następnie zapalił się.

 

Premier Nepalu Khadga Prasad Sharma Oli złożył kondolencje rodzinom ofiar i zapowiedział dochodzenie w sprawie katastrofy.

 

PAP, polsatnews.pl, fot. na stronie głównej: Narayan Amrit/Twitter.com

mta/ml/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze