Żubr "czekał na autobus" w samym środku wsi Budy w Puszczy Białowieskiej

Technologie

Żubra przechadzającego się drogą w pobliżu przystanku autobusowego w białowieskiej wsi Budy spotkał Adam Bohdan, działacz Fundacji "Dzika Polska" i Obozu dla Puszczy, który bierze udział w protestach przeciwko wycince drzew w okolicznych lasach. "Wiozłem dziennikarzy mediów niemieckich i agencji Reutera. Byli zaskoczeni" - powiedział aktywista portalowi polsatnews.pl.

Adam Bohdan na żubra we wsi Budy (woj. podlaskie) natknął się w poniedziałek około godziny 13:00. 

 

- Akurat wracałem z puszczy. Pokazywałem zagranicznym dziennikarzom okolice Teremisek i Narewki, gdzie trwała wycinka. Byliśmy m.in. na tzw. "Wilczym Trybie". W drodze powrotnej natknęliśmy się na żubra spacerującego po wsi - powiedział Adam Bohdan.

 

- Zagraniczni dziennikarze zupełnie się tego nie spodziewali, cieszyli się z tego spotkania - powiedział Adam Bohdan.

 

Bliskie spotkania z dziką zwierzyną w rejonie Puszczy Białowieskiej nie są rzadkością. Adam Bohdan zaapelował do turystów ostrożną i uważną jazdę.

 

- W ostatnich latach na tutejszych drogach zginęło m.in. kilka wilków - ostrzegł Bohdan, który na co dzień mieszka w Białymstoku, ale od około 10 lat spędza kilka dni w tygodniu w puszczy.

 

"Kilka lat temu obywatele Państwa Polskiego z gm. Białowieża domagali się od Wojewody ratunku, ponieważ zalegające na ulicach żubry utrudniały poruszanie się do pracy, lekarza czy szkoły. Jak widać wojewoda nie pomógł i od tamtej pory nic się nie zmieniło..." - napisał Adam Bohdan pod nagraniem zamieszczonym na Facebooku.

 

 

 

Żubr stał na środku drogi w środku białowieskiej wsi Budy.Adam Bohdan
Żubr stał na środku drogi w środku białowieskiej wsi Budy.

 

 

polsatnews.pl

hlk/luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze