Szkoły w Staffordshire już wcześniej dyscyplinowały rodziców, by pilnowali punktualności dzieci. Jednak do tej pory opiekunowie spóźnialskich karani byli tylko za nieusprawiedliwione nieobecności dzieci w szkole.

 

Ten przepis teraz jeszcze bardziej zaostrzono i obecnie karane będzie również zabieranie dziecka z lekcji bez wcześniejszego poinformowania dyrekcji.

 

"Dzieci powinny codziennie chodzić do szkoły"

 

Nowe przepisy wprowadzono  po wcześniejszych konsultacjach z dyrektorami szkół, którzy mieli ostateczny głos w tej kwestii.

 
- Wyrok Sądu Najwyższego jasno stwierdza, że dzieci powinny codziennie chodzić do szkoły, ponieważ ich nieobecność i spóźnienia wpływają na ich wyniki i przeszkadzają reszcie klasy, gdy nadrabiają zaległości - powiedział w rozmowie z portalem "Express & Star" Philip White, radca ds. edukacji w Staffordshire.


White przypomniał, że to dyrektorzy mają prawo decydowania, czy przyczyna nieobecności jest wyjątkowa, czy nie.

 

Chęć dania dziecku dnia wolnego - 60 funtów


Dyrekcja Kingsmead School w liście do rodziców przypomniała, że ich obowiązkiem jest poinformowanie szkoły o planowanej nieobecności.

 

"Rodzice i opiekunowie, którzy tego nie zrobią, będą musieli przedstawić dowody na wyjaśnienie nieobecności ich dziecka" - napisano w komunikacie.


W piśmie podkreślono również, że "niepowiadomienie szkoły o planowanej nieobecności lub podejrzenie, że nieobecność dziecka spowodowana jest chęcią dania mu wolnego dnia, może skutkować naliczeniem kary pieniężnej". Kara za zabranie ucznia ze szkoły bez uzasadnionego powodu wynosi nadal, tak jak w latach ubiegłych, 60 funtów.


Działając w oparciu o dotychczasowe przepisy rada miejska Staffordshire ukarała przez ostatnie dwa lata 184 rodziców, nakładając na nich grzywny na ponad 102 tys. funtów.


Express & Star, polsatnews.pl