33-letni Krzysztof R. podawał się za lekarza, proponował pomoc i konsultacje u lekarzy specjalistów za granicą. Ich koszt miał wynieść tysiąc złotych, a kobieta miała jeszcze dopłacić 40 euro za przesyłkę i przygotować całą dokumentację medyczną córki.

 

Mężczyzna został zatrzymany w lipcu. Nie bez trudu, bo podczas zatrzymania na gorącym uczynku złamał policjantce palec.

 

Prokurator wnioskował  o 1 roku i 8 miesięcy więzienia. Ale sędzia uznał, że mężczyzna zasługuje na surowszą karę - dwa lata pozbawienia wolności.

 

"Wyjątkowo odrażający czyn"

 

- To był wyjątkowo odrażający czyn. Ta kara wcale nie jest zbyt wysoka - uzasadniał wyrok sędzia Sądu Rejonowego w Pile Andrzej Smyczyński.


Przestępstwo oszustwa jest zagrożone karą do 8 lat więzienia.


Dodatkowo 33-latek musi zapłacić 5 tys. zł matce Mai za wyrządzoną jej krzywdę psychiczną oraz 2 tys. zł zranionej policjantce.

 

Wyrok nie jest prawomocny.

 

Głos Wielkopolski, polsatnews.pl