Do zdarzenia doszło w piątek w jednej ze stołecznych restauracji. Pracownica lokalu pomyliła zamówienie prawdopodobnie z powodu słabej znajomości języka angielskiego.

 

"Jesteś w Polsce, więc powinieneś mówić po polsku. Jesteś czarnuchem!" - usłyszał od niej Azad, Turek mieszkający w Polsce, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Mężczyzna był w lokalu razem ze swoimi znajomymi.

 

Kwadrans później Azad opisał przebieg zdarzenia w poście umieszczonym na profilu restauracji w mediach społecznościowych. Wpis od razu wywołał lawinę krytyki pod adresem pracownicy i całej restauracji.

 

"Ponad 40 proc. naszych gości to klienci zagraniczni"

 

Natychmiast zareagowali właściciele lokalu. W specjalnym oświadczeniu przyznali, że takie zdarzenie faktycznie miało miejsce, i że po wszystkim rozmawiali  i przeprosili Azada i jego znajomych.

 

"Ponad 40 proc. naszych gości to klienci zagraniczni, a właściciel lokalu jest w związku małżeńskim z Hinduską i nie ma mowy, ani nie ma miejsca w naszym lokalu na zachowania rasistowskie czy ksenofobiczne" - czytamy w oświadczeniu restauracji.

 

Wobec pracownicy zapowiedziano wyciągnięcie "najsurowszych konsekwencji". Kobieta została już zwolniona z pracy. 

 

Firma przekazała także 300 zł na działania Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, który nagłośnił sprawę.

 

 

 

polsatnews.pl