"Walczyli o suwerenną, wolną Polskę". Prezydent odznaczył trzy osoby Orderem Orła Białego

Polska

Ks. Bernard Czernecki, Franciszek Pieczka i Andrzej Pityński zostali w sobotę, w Święto Niepodległości, odznaczeni przez prezydenta Andrzeja Dudę Orderem Orła Białego. -Nie zawsze Polska była suwerenna, wśród odznaczonych są także ci, którzy otrzymali odznaczenia za walkę o suwerenną, w pełni wolną Polskę - powiedział prezydent Duda.

W uroczystości udział wzięli m.in.: premier Beata Szydło, marszałkowie Sejmu i Senatu oraz szef MON Antoni Macierewicz.

 

Order Orła Białego otrzymali ks. Bernard Czernecki - opiekun i obrońca strajkujących i represjonowanych górników z Jastrzębia-Zdroju, kapelan górniczej i śląsko-dąbrowskiej Solidarności; Franciszek Pieczka - aktor, odtwórca ról w filmach "Żywot Mateusza" i "Austeria", niezapomniany Gustlik z serialu "Czterej pancerni i pies" oraz Andrzej Pityński - autor rzeźb monumentalnych o tematyce patriotycznej i martyrologicznej.

 

"Za wierną, ponadprzeciętną służbę"

 

Prezydent dziękował wszystkim, którzy w sobotę otrzymali odznaczenia państwowe "za wierną, ponadprzeciętną służbę, wielkie ponadprzeciętne dla Rzeczpospolitej zasługi, za wielką, ponadprzeciętną pracę życia", oddaną Rzeczpospolitej. - By (Polska) była wolna, niepodległa, suwerenna, by była. Przede wszystkim by była - dodał.

 

- We wszystkich wymiarach państwa działalności, czy to służby wojskowej, czy działalności duchownej, politycznej, naukowej, sportowej, publicystycznej, artystycznej, czy każdej innej - w każdym przypadku, było i jest budowanie takiej właśnie Rzeczpospolitej: wolnej, niepodległej, suwerennej, dumnej, pięknej - mówił Andrzej Duda.

 

Prezydent zaznaczył, że Polska, jako byt polityczny, istnieje "prawie nieprzerwanie" od 11 listopada 1918 r. - Nie zawsze też ta Polska była suwerenna, są tutaj wśród państwa na sali także ci, którzy otrzymali dzisiaj te odznaczenia za walkę o suwerenną, prawdziwie w pełni wolną Polskę, która będzie mogła sama o sobie stanowić - podkreślił Andrzej Duda.

 

"Spór jest ważny dla budowania jak najlepszej Polski"

 

Andrzej Duda podkreślił w swoim wystąpieniu, że nie byłoby Polski, "gdyby nie było Polaków, gdyby nie było ludzi, którzy gotowi byli krwawić i oddać życie, znieść więzienie, kazamaty, zsyłkę na Sybir, cierpienie swoje osobiste, rodzin, ubóstwo, utratę majątku (....) - dla wolnej, suwerennej, niepodległej Rzeczypospolitej". - To dzięki nim odzyskaliśmy niepodległą Polskę - wskazał.

 

Prezydent podkreślił, że m.in. dzięki osobom - które w sobotę otrzymały odznaczenia państwowe - "mamy dziś Polskę, z której możemy być dumni, tę Polskę, którą możemy budować, która jest wolna, suwerenna, niepodległa i, w której sami stanowimy o sobie, w której sami decydujemy, w jakich kierunkach będzie się rozwijała, w której sami możemy się spierać, co do tego, jak ta Polska powinna wyglądać".

 

Według Dudy "spór" jest ważny dla debaty i budowania, jak najlepszej Polski. - Oczywiście prowadzony w odpowiednich warunkach, prowadzony z odpowiednią klasą, prowadzony w odpowiednim stylu. Spór, który polega na debacie, spór, który polega również w istocie na dialogu - podkreślił prezydent.

 

Ks. Czernecki "służył posługą walki przeciwko komunistycznemu zniewoleniu"

 

Jak mówił Duda, ks. Czernecki jest "synem śląskiej ziemi, Ślązakiem z krwi i kości, który mówił zawsze o sobie: +jestem Polakiem+". "Którego rodzina walczyła o Polskę i o polski Śląsk i, który później swoją służbą duchową cały oddał się ludziom pracy, górnikom, którzy chcieli pracować dla Polski, ale chcieli pracować dla Polski wolnej - wskazywał prezydent.

 

Podkreślał, że ksiądz Czernecki służył ludziom posługą nie tylko duchową, ale także posługą konspiracyjnej, podziemnej walki przeciwko komunistycznemu zniewoleniu. - Od budowy słynnego Kościoła na Górce w Jastrzębiu pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła, słynnej jastrzębskiej parafii górników Solidarności, poprzez patriotyczne kazania, poprzez ukrywanie tych, których ukrywać trzeba było, bo władza ludowa ich ścigała (...) i wreszcie poprzez codzienną posługę duchową - wyliczał prezydent.

 

Andrzej Duda wskazywał, że ks. Czernecki jest wymieniany, jako jeden z czterech najważniejszych kapelanów Solidarności, obok ks. Kazimierza Jancarza, ks. Henryka Jankowskiego oraz ks. Jerzego Popiełuszki.

 

- Dziękuję Bogu i Rzeczypospolitej, że jako prezydent, mogę w jej imieniu i w imieniu całego polskiego społeczeństwa, a zwłaszcza na prośbę Solidarności, prośbę ludzi pracy, dzisiaj księdza prałata odznaczyć. Gratuluję tego odznaczenia - mówił prezydent.

 

Franciszek Pieczka "ma wielkie zasługi dla kultury polskiej"

 

Polski aktor Franciszek Pieczka, odtwórca ról w filmach "Żywot Mateusza" i "Austeria", jak również niezapomniany Gustlik z serialu "Czterej pancerni i pies", otrzymał w sobotę od prezydenta Andrzeja Dudy Order Orła Białego. Odznaczenie otrzymał za - jak powiedział prezydent - za "wielkie zasługi dla polskiej kultury, za ducha niesionego wśród Polaków, za budowanie serc, niezłomne i wspaniałe i trud pracy przez ponad 60 lat działalności artystycznej".

 

Prezydent podkreślił, że walka o Polskę odbywała się "nie tylko powielaczem, ta walka odbywała się przez lata nie tylko ukrywaniem tych, którzy potrzebowali tego ukrycia, nie tylko wspieraniem na duchu tych, którzy walczyli na ulicach, na barykadach, którzy uczestniczyli w strajkach, których rodziny drżały o jutro". - Opierała się także na niezłomnym budowaniu polskiej kultury, takiego pnia, dzięki któremu naród istnieje i dzięki któremu kiedyś ten naród przetrwał najtrudniejsze czasy, kiedy państwa polskiego przez 123 lata nie było - dodał.

 

-Jedna rzecz (jest) absolutnie niezwykła: ten artyzm, prawdziwy, znamionujący wielkość talentu, kawalera Orderu Orła Białego polegał na tym, że nawet te role, które były drobne, nawet te role, które były drugoplanowe, pozostały w pamięci - powiedział Andrzej Duda. - Można rolę odegrać tak, że po prostu zostanie odegrana a można rolę odegrać tak, że nabierze ona niezwykłego wymiaru dla danego dzieła artystycznego. I to właśnie pan Franciszek Pieczka potrafi dokonać, jak bardzo niewielu aktorów w historii polskiego teatru i w historii polskiego filmu, a także w historii polskiej telewizji - podkreślił.

 

- Dlatego też cieszę się, że właściwie w przededniu 90. urodzin pana Franciszka Pieczki, naszemu wspaniałemu aktorowi w imieniu polskiego narodu, w imieniu Rzeczypospolitej to największe polskie odznaczenie mogłem wręczyć - dodał prezydent.

 

Prezydent o Andrzeju Pityńskim: jest pan symbolem polskiej emigracji

 

Prezydent Andrzej Duda, mówiąc o prof. Andrzeju Pityńskim, powiedział, że to "znakomity artysta", twórca polskiej kultury "budowanej dla pokrzepienia serc, dla podtrzymania pamięci, dla budowy mitu wolnej Rzeczpospolitej".

 

Zdaniem prezydenta niezwykle wymowne obrazy i rzeźby pokazują "głębię naszej kultury". Wymienił dzieła prof. Pityńskiego takie jak popiersie Ignacego Paderewskiego przed Collegium Paderevianum w Krakowie, pomniki "Partyzanci" czy pomnik katyński w Jersey City, czyli - jak opowiedział prezydent - "Niezwykle przejmujący obraz polskiego oficera z bagnetem w plecach". Przypomniał, że dzieła Pityńskiego powstawały m.in. w USA, gdzie artysta od wielu lat tworzy.

 

- Jest pan w tym sensie symbolem polskiej emigracji, która przechowywała dla nas ten skarb polskiej kultury"- ocenił prezydent.

 

Przypomniał, że Pityński to syn Żołnierzy Niezłomnych - uczestników antykomunistycznego powstania. Duda zwracając się do nagrodzonego, powiedział: "rodzice wpoili panu nieustanne dążenie do wolnej suwerennej Polski za każdą cenę. Tak pan działał i działa. Choć nie karabinem, szablą, ale dłutem, obrazem, niezwykle wymownym. Budującym serca, budującym naszą tożsamość, budującym naszą tradycję, ale również i budującym nas jako naród dumny, który poprzez pańską twórczość jest przez inne narody postrzegany".

 

Najwyższe odznaczenie Rzeczypospolitej Polskiej

 

Order Orła Białego to najstarsze i najwyższe odznaczenie Rzeczypospolitej Polskiej, nadawane za duże zasługi cywilne i wojskowe dla kraju. Otrzymują go najwybitniejsi Polacy oraz najwyżsi rangą przedstawiciele państw obcych. Przyznaje go prezydent RP. Order noszony jest na wstędze błękitnej przewieszonej przez lewe ramię do prawego boku. Gwiazdę Orderu, niegdyś haftowaną, nosi się na lewej piersi.

 

Oznaczenie ustanowił król August II Mocny 1 listopada 1705 r., a przestało być nadawane po III rozbiorze Polski. Order ustanowiono ponownie w 1807 r., jako najwyższe odznaczenie Księstwa Warszawskiego i później kongresowego Królestwa Polskiego. Po upadku powstania listopadowego w 1831 r. wraz z Orderem Świętego Stanisława i Orderem Virtuti Militari został zniesiony jako order Królestwa Polskiego.

 

Ukazem cara został ustanowiony Cesarski i Królewski Order Orła Białego, nadawany przez carów w latach 1831-1917 r. Odnowił go Sejm Rzeczypospolitej w 1921 r. jako najwyższe odznaczenie państwowe. W 1992 r. go restytuowano. Pierwszymi osobami, które otrzymały go z rąk prezydenta Lecha Wałęsy w 1993 r. byli Jan Paweł II (papież odebrał swój order dopiero w czasie pielgrzymki do kraju 22 maja 1995) i król Szwecji Karol XVI Gustaw.

 

PAP

mr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze