Po zderzeniu BMW i Suzuki w sobotę około godz. 19 jeden z kierowców porzucił auto i uciekł pieszo.


Policja początkowo nie ujawniała, który z kierowców zbiegł z miejsca zdarzenia. Na następny dzień został ujęty dzięki - jak podkreślają funkcjonariusze - czujności mieszkańców Heijen.

 

Nie podano, jakie przestępstwa popełnił w Polsce


Wówczas okazało się, że z miejsca wypadku uciekł 43-letni Polak. Ujawniono, że jest on również poszukiwany przez polski wymiar sprawiedliwości. Nie podano, jakie przestępstwa mężczyzna popełnił w Polsce.


Mężczyzna trafił do aresztu w Venlo, w południowej Holandii. Dziennik "De Limburger" informuje, że 43-latek ma zostać wkrótce przekazany stronie polskiej.


De Limburger, polsatnews.pl