Ustawa o modernizacji sił zbrojnych. Sejm zwiększył wydatki na obronność

Polska
Ustawa o modernizacji sił zbrojnych. Sejm zwiększył wydatki na obronność
pixabay/minnamoria

Sejm uchwalił w piątek ustawę o modernizacji i finansowaniu sił zbrojnych, która przewiduje m.in. zwiększenie wydatków na obronność w 2020 r. do 2,1 proc. PKB, a docelowo - do minimum 2,5 proc. PKB w 2030 r. Za uchwaleniem ustawy głosowało 434 posłów, 1 był przeciw, a 5 wstrzymało się od głosu.

Sejm odrzucił wszystkie poprawki zgłoszone przez posłów opozycji w trakcie prac w komisji obrony narodowej.

 

Ustawa o modernizacji i finansowaniu sił zbrojnych zakłada zmianę sposobu obliczania udziału wydatków obronnych w PKB i ich wzrost. Wydatki na obronność mają w 2018 r. wynieść co najmniej 2 proc. PKB, w roku 2020 wrosnąć do 2,1 proc. PKB, a docelowo - do minimum 2,5 proc. PKB w 2030 r. Wiąże się to z ustaleniami państw NATO, podjętymi na szczycie w Newport w 2014 r., a potwierdzonych w 2016 r. na szczycie w Warszawie oraz deklaracjami rządu i prezydenta o zwiększeniu wydatków obronnych do 2 proc. PKB (liczonych wg metodologii NATO, tj. w odniesieniu do budżetu roku bieżącego).

 

117,2 mld zł wydatków

 

Zwiększenie wydatków obronnych ma umożliwić reorganizację struktury i systemu dowodzenia sił zbrojnych i przyspieszyć modernizację "przy aktywnym zaangażowaniu polskiego przemysłu obronnego".

 

Zwiększenie stanu etatowego sił zbrojnych wiąże się z formowaniem Wojsk Obrony Terytorialnej, które docelowo mają liczyć ponad 50 tys. osób. Według szacunków zmiana przepisów spowoduje wzrost wydatków obronnych o ponad 117,2 mld zł w ciągu 10 lat.

 

Kownacki: to rząd PO obciął wydatki na obronność Polski

 

Przed głosowaniem doszło do burzliwej wymiany zdań między posłami PiS i opozycji. Głos zabierali m.in. wiceszef sejmowej komisji obrony narodowej Wojciech Skurkiewicz (PiS), szef klubu PO Sławomir Neumann oraz poseł Stefan Niesiołowski (koło UED). Opozycja krytykowała ustawę, wskazując m.in., że spowoduje ona zmniejszenie liczby zawodowych żołnierzy.

 

Wiceszef MON zwrócił uwagę, że nowe przepisy dotyczące modernizacji i finansowania Sił Zbrojnych to jeden z najważniejszych projektów w tej kadencji parlamentu. - I jak wy, drodzy państwo, debatujecie o tej sprawie? Śmiejecie się, rechoczecie, trzymacie się za brzuchy. Tak się rozmawia o przyszłości Polski, tak się rozmawia o naszym wspólnym bezpieczeństwie, o bezpieczeństwie Polaków? - pytał wiceminister.

 

- To za czasów rządów PO nie wydano na obronność 12 mld zł. To na kilka miesięcy przed "Majdanem kijowskim" obcięliście wydatki na obronność o 3 mld zł. To jest myślenie o bezpieczeństwie państwa polskiego? - dopytywał polityk PiS.

 

"Kto zagłosuje przeciw, zapisze się gorzej, niż najgorsi zdrajcy"

 

Kownacki zaznaczył jednocześnie, iż cieszy się z faktu, że politycy opozycji, mimo zgłaszanych zastrzeżeń do projektu, zadeklarowali, iż będą głosować za jego przyjęciem.

 

Jak podkreślał, w historii polskiego parlamentaryzmu "nie było wydarzenia, aby jakikolwiek poseł, jakakolwiek partia była przeciwko zwiększeniu wydatków na obronność". Jak dodał, nawet w czasach Sejmu Wielkiego nie było parlamentarzystów, nawet wśród tych, "którzy siedzieli w kieszeni Prusaków czy Rosjan", którzy otwarcie mówili, że są przeciwko zwiększeniu wydatków na obronność".

 

- Każdy kto dzisiaj zagłosuje przeciwko tej ustawie zapisze się gorzej, niż najgorsi zdrajcy z tamtego okresu. Mam nadzieję, że takich osób nie będzie - zaznaczył.

 

PAP

bas/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze