Po latach rozpoznała swojego oprawcę na ulicy. Napadł na nią, kiedy miała 11 lat

Polska

Chorzowscy policjanci aresztowali 30-letniego mężczyznę, który ponad trzy lata temu dopuścił się przestępstwa na tle seksualnym wobec 11-letniej dziewczynki. Sprawcy nie udało się wówczas złapać, chociaż policjanci zebrali twarde dowody jego winy. Mężczyzna wpadł we wtorek wieczorem. Został rozpoznany przez swoją ówczesną ofiarę, która zauważyła go siedzącego na ławce.

We wtorek kilka minut po godzinie 20:00 do oficera dyżurnego chorzowskiej policji zadzwonił mężczyzna i poinformował, że na ul. Gagarina jego córka zauważyła mężczyznę, który trzy lata temu napastował ją w windzie.

 

- Na miejsce natychmiast zostali skierowani policjanci, którzy zatrzymali zaskoczonego 30-latka - powiedział polsatnews.pl asp. Sebastian Imiołczyk, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chorzowie.

 

Od razu usłyszał zarzuty

 

Mężczyzna był poszukiwany przez policję po tym, jak w 2013 r. napadł na 11-letnią dziewczynkę w windzie i dopuścił się wobec niej przestępstwa na tle seksualnym.

 

Zebrany wtedy materiał dowodowy pozwolił prokuraturze na postawienie mu zarzutów.

 

Na wniosek śledczych sąd aresztował 30-latka na trzy miesiące. Za popełnione przestępstwo grozi mu do 12 lat więzienia.

 

polsatnews.pl

paw/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze