W Seulu południowokoreańskie władze prowadzą rozmowy z USA w sprawie rozmieszczenia na terytorium Korei Południowej "najsilniejszych zasobów strategicznych armii amerykańskiej" - dodał doradca prezydenta Mun Dze Ina ds. polityki zagranicznej.

 

Nie sprecyzował, o jakie zasoby chodzi. Jak zauważa dpa, nie jest jasne, czy pod tym pojęciem kryje się rozmieszczenie w kraju taktycznej broni jądrowej USA.

 

Chiny rozpoczęły pomiary promieniowania wzdłuż granicy

 

Korea Północna "zignorowała sprzeciw społeczności międzynarodowej i dokonała nowej próby nuklearnej" - głosi komunikat chińskiego MSZ, dodając, że "rząd Chin wyraża stanowczy sprzeciw (wobec tego testu) i zdecydowanie go potępia".

 

Wzywając Pjongjang do unikania "niewłaściwych" działań, Chiny pragną podkreślić swoje "niewzruszone" zaangażowanie we współpracę ze społecznością międzynarodową w celu zapewnienia pokoju i stabilności na Półwyspie Koreańskim - dodano.

 

Chiny uruchomiły w niedzielę "plan awaryjny", aby kontrolować poziom promieniowania wzdłuż swojej granicy z Koreą Północną, po kolejnej, szóstej próbie atomowej Pjongjangu - ogłosiło chińskie ministerstwo ds. ochrony środowiska.

 

Ministerstwo nie sprecyzowało, czy wykryto wzrost promieniowania.

 

Ministerstwo dodało jednak, że stacje automatycznej kontroli promieniowania, które znajdują się w trzech prowincjach na północnym wschodzie: Heilongjiang (Hejlungciang), Jilin (Cilin), Liaoning, a także w prowincji Shandong (Szantung) na wschodzie "funkcjonują normalnie".

 

Rosja wzywa do dialogu i negocjacji

 

Przeprowadzona w niedzielę próba atomowa jest "kolejną demonstracyjną oznaką lekceważenia przez Pjongjang wymogów stosownych rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ i norm prawa międzynarodowego" i jako taka zasługuje na "najbardziej stanowcze potępienie" - oświadczyło MSZ Rosji.

 

"Poprzez swoje działania, których celem jest destabilizacja globalnego reżimu nierozprzestrzeniania (broni jądrowej), władze Korei Północnej stwarzają poważne zagrożenie dla pokoju i bezpieczeństwa na Półwyspie Koreańskim" - oceniło rosyjskie ministerstwo.

 

W opinii resortu w powstałej sytuacji "niezbędne jest zachowanie zimnej krwi i powstrzymywanie się od jakichkolwiek działań prowadzących do dalszej eskalacji napięcia".

 

MSZ w Moskwie wezwało "wszystkie zainteresowane strony do bezzwłocznego powrotu do dialogu i negocjacji" oraz zadeklarowało, że potwierdza gotowość Rosji do "wspólnych wysiłków w tym kierunku".

 

Macron oczekuje szybkiej reakcji członków Rady Bezpieczeństwa ONZ

 

"Prezydent Republiki wzywa członków Rady Bezpieczeństwa ONZ do szybkiego zareagowania na kolejny przypadek złamania prawa międzynarodowego przez Koreę Północną" - głosi oświadczenie wydane przez służby prasowe prezydenta Francji Emmanuela Macrona.

 

"Społeczność międzynarodowa musi potraktować tę nową prowokację z największą stanowczością, by skłonić Koreę Północną do bezwarunkowego powrotu na ścieżkę dialogu oraz by doprowadzić do całkowitego, podlegającego weryfikacji i nieodwracalnego demontażu programu atomowego i balistycznego tego kraju" - dodano.

 

May: zagrożenie dla wspólnoty międzynarodowej

 

Premier W. Brytanii Theresa May powiedziała w niedzielę, po próbie atomowej Pjongjangu, że Korea Płn. stała się zagrożeniem dla wspólnoty międzynarodowej, które jest "nie do zaakceptowania"; wezwała też do nałożenia nowych, surowszych sankcji na reżim.

 

- Te ostatnie posunięcia Korei Północnej stanowią ryzyko dla całej wspólnoty międzynarodowej (...). Omawiałam te zagrożenia z premierem Japonii (Shinzo) Abe i powtarzam nasz wspólny apel o podjęcie bardziej radyklanych działań (przeciw reżimowi), przyśpieszenie implementacji nałożonych już sankcji i pilne poszukiwanie (na forum) RB ONZ nowych środków (nacisku) - oznajmiła premier.

 

Szef MAEA liczy na zdelegalizowania wszelkich prób jądrowych

 

Dyrektor generalny ONZ-owskiej Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej Yukiya Amano zaapelował o "wdrożenie wszystkich ważnych w tym kontekście postanowień" i zapewnił, że MAEA "bacznie śledzi prace w ramach programu atomowego Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej (KRLD)".

 

- Jeśli potwierdzą się doniesienia (o kolejnej próbie jądrowej), to będzie to sygnał, że program atomowy KRLD rozwija się bardzo szybko - ocenił szef CTBTO Lassina Zerbo.

 

- Mam szczerą nadzieję, że posłuży to jako pobudka dla społeczności międzynarodowej w sprawie zdelegalizowania wszelkich prób jądrowych poprzez wprowadzenie w życie CTBT (Traktatu o Całkowitym Zakazie Prób z Bronią Jądrową - red.) - dodał.

 

Japonia będzie współpracowała m.in. z USA

 

"Rada Bezpieczeństwa ONZ stanowczo skrytykowała Koreę Północną za kontynuowanie w tym roku prób pocisków balistycznych. My uważamy za całkowicie nie do przyjęcia fakt, iż kraj ten w obecnej sytuacji przeprowadził próbę atomową" - przekazał w oświadczeniu premier Japonii Shinzo Abe.

 

Japonia będzie współpracowała z USA i innymi państwami na rzecz rygorystycznego egzekwowania obowiązujących sankcji Rady Bezpieczeństwa ONZ wobec Północy - powiedział. Dodał, że Tokio może domagać się nałożenia na Pjongjang ograniczeń w handlu produktami ropopochodnymi.

 

Szef japońskiej dyplomacji Taro Kono ocenił, że kolejna próba atomowa świadczy, iż reżim w Pongjangu nie jest zainteresowany prowadzeniem dialogu z innymi krajami. Jak dodał, władze Japonii prowadzą już konsultacje z Koreą Południową i USA w sprawie zwołania nadzwyczajnego posiedzenia RB ONZ.

 

"Całkowite powodzenie"

 

Korea Północna przeprowadziła w niedzielę szóstą i - jak się ocenia - najpotężniejszą dotąd próbę broni atomowej. Według wstępnych szacunków, które południowokoreańska agencja Yonhap przywołuje za przedstawicielem władz w Seulu, moc rażenia testowanego w niedzielę ładunku wynosiła ok. 50 kiloton. Dla porównania bomba atomowa zrzucona przez USA na Hiroszimę w 1945 roku miała moc 15 kiloton.

 

Media w Pjongjangu podały w niedzielę, że "całkowitym powodzeniem" zakończyła się przeprowadzona przez Koreę Północną próba z użyciem bomby wodorowej przeznaczonej do montażu na międzykontynentalnych pociskach balistycznych (ICBM).

 

PAP