Rozmówcy Agnieszki Gozdyry poruszyli temat kary śmierci w związku z wypowiedzią Patryka Jakiego, który publicznie zażądał takiej kary dla oprawców Polaków napadniętych we Włoszech.
 
"Za #Rimini dla tych bydlaków powinna być kara śmierci. Choć dla tego konkretnego przypadku przywróciłbym również tortury" - napisał.
 
Z tortur Patryk Jaki potem wycofał się z tego twierdząc, że internauci przekręcili jego słowa, jednak żądanie kary śmierci podtrzymał. "Nie próbujcie mnie atakować poprawnością polityczną. Mam to gdzieś i zdania nie zmienię" - napisał, tym razem na Facebooku, wiceminister sprawiedliwości.
 
Polska odeszła od kary śmierci
 
W Polsce nie ma kary śmierci. Ostatni wyrok wykonano w 1988 roku, potem wprowadzono moratorium. Polska jest stroną Europejskiej Konwencji Praw Człowieka oraz jej protokołu 13., znoszącego karę śmierci we wszystkich okolicznościach.
 
Minister Jaki opowiada się jednak za ostrą polityka karną i przywróceniem kary śmierci, a jako przykład przywołuje tu Stany Zjednoczone, gdzie egzekucje są wykonywane.
 
Jednak w USA poparcie dla tego rodzaju kar spada (z 80 procent w latach 90. do 56% obecnie - dane za Pew Research Center).
 
"Wypowiedź pod publiczkę"
 
"Wypowiedź ministra Jakiego o karze śmierci i torturach była pod publiczkę" - nie ma wątpliwości były antyterrorysta, Jerzy Dziewulski. Media przywołują dane z Polski, gdzie kary za gwałt orzekane są bardzo często w zawieszeniu, zaś większość spraw w ogóle nie trafia na salę sądową.
 
Organizacje kobiece twierdzą, że większość gwałtów w ogóle nie jest zgłaszanych - kobiety nie chcą przeżywać traumy ani być narażone na nieprofesjonalne przesłuchania.
 
Wszystkie odcinki programu można zobaczyć tutaj.
 
Polsat News