Szczerski: obowiązkiem ministrów jest informowanie o ustawach

Polska
Szczerski: obowiązkiem ministrów jest informowanie o ustawach
PAP/Leszek Szymański

To ministrowie prowadzący konkretne ustawy powinni mieć świadomość, że ich obowiązkiem jest informowanie prezydenta o nich na każdym etapie; członkom rządu musi to wejść w krew - mówi w wywiadzie dla dziennika "Rzeczpospolita" szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski.

Pytany o relacje prezydenta z obozem rządzącym Szczerski podkreślił, że "jest sporo spraw, które należy naprawić". - W wielu miejscach, żeby była jasność: także w Kancelarii Prezydenta. Od komunikacji po sprawy, które wynikają z jakichś osobistych ambicji czy interesów osób, które naruszają jedność tego obozu. Te trudności trzeba przezwyciężyć - zaznaczył.

 

Zapewniał, że istnieje komunikacja pomiędzy obozem prezydenckim, a partią rządzącą. - Ale dla mnie najważniejsze jest to, by prezydent informowany był na bieżąco, a nie dopiero wtedy, gdy podjęto już ostateczne decyzje i konieczne jest łagodzenie sporów - mówił szef gabinetu prezydenta.

 

"Członkom rządu musi wejść to w krew"

 

Przyznał, że takiej komunikacji zabrakło w przypadku ostatnich ustaw o sądownictwie. - Prezydent nie może się domyślać tego, co będzie zawierać jakiś ważny projekt. To ministrowie prowadzący konkretne ustawy powinni mieć świadomość, że ich obowiązkiem jest informować o nich prezydenta na każdym etapie. Członkom rządu musi wejść w krew, by z własnej inicjatywy informować prezydenta o różnych ważnych projektach - podkreślił Szczerski.

 

- Pan prezydent nie gra na szachownicy partyjnej. Nie można do niego stosować logiki partyjnej - mówił Szczerski pytany m.in. o to, czy decyzje prezydenta o wetach wynikały z chęci budowania własnej pozycji lub ugrupowania. Według niego wątpliwości prezydenta dotyczyły treści ustaw, sposobu ich procedowania oraz tego, że nie były z nim konsultowane. Wynikały też - jak powiedział - z jego poczucia odpowiedzialności za bezpieczeństwo i spokój w Polsce.

 

"Nie chodzi o konflikt personalny"

 

- Celem pana prezydenta nie było wywołanie jakichkolwiek skutków na scenie partyjnej. Ale jeśli jego decyzja przeorganizuje w jakiś sposób relacje w ramach obozu dobrej zmiany, to będzie to raczej niezamierzona konsekwencja, a nie świadomie realizowany cel pana prezydenta - zaznaczył szef jego gabinetu.

 

W nawiązaniu do napięć pomiędzy prezydentem a szefem MON, czego pokłosiem jest decyzja Andrzeja Dudy o tym, że 15 sierpnia nie odbędzie się uroczystość wręczenia nominacji generalskich, Szczerski podkreślił, że nie chodzi tu o konflikt personalny, lecz o zapisaną w konstytucji współodpowiedzialność prezydenta. - I między innymi dlatego pan prezydent zainicjował dyskusję nad zmianą ustroju, bo w wielu miejscach realizowanie odpowiedzialności prezydenta w stosunku do działań MON może prowadzić do napięć - mówił w odniesieniu do zapowiedzianego przez prezydenta referendum dotyczącego zmian w konstytucji.

 

PAP

dk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze