Uczestnicy pikiety przed Pałacem Prezydenckim przynieśli ze sobą zapalone świece oraz flagi biało-czerwone i unijne. Czytano fragmenty konstytucji, odśpiewano "Mazurka Dąbrowskiego" oraz hymn UE. Potem uczestnicy pod hasłami "chcemy weta" i "wolne sądy" przeszli przed budynek Sejmu.

 

Podobne demonstracje - nazywane przez organizatorów "Łańcuchem światła" - odbyły się w innych miastach Polski.

 

Przed Sądem Okręgowym w Katowicach uczestniczący w proteście prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia" Krystian Markiewicz odniósł się m.in. do inicjatywy prezydenta Andrzeja Dudy, by Sejm wybierał Krajową Radę Sądownictwa większością 3/5 głosów.

 

- Jest propozycja pana prezydenta, która ma być krokiem w dobrym kierunku, ale w jakim dobrym kierunku? Przecież ta propozycja nie wpływa w żaden sposób na kwestię dotyczącą upolitycznienia sądów, dalej ma to być sąd upolityczniony, ma być Krajowa Rada Sądownictwa upolityczniona. Oznacza to tyle, że nie pójdziemy do tego sądu czy każdego innego z nadzieją na sprawiedliwy wyrok, tylko może się okazać, jak to się mówi, że jedna strona gra kartami oznaczonymi - mówił Markiewicz.

 

 

"Sprzedaliście wolność za 500 zł"

 

Około 150 osób demonstrowało w Szczecinie; pod sztandarami m.in. KOD i PO skandowali: "wolność, równość, demokracja", czy "precz z komuną".

 

W Krakowie w ciągu dnia, u stóp wzgórza wawelskiego zebrało się kilkuset protestujących. Mieli ze sobą emblematy KOD i Obywateli Solidarnych w Akcji. Skandowali m.in. "zamach stanu", "wolne sądy"; informację o inicjatywie prezydenta część pikietujących przyjęła brawami. Po drugiej stronie ulicy stanęło kilkudziesięciu zwolenników PiS z krakowskiego klubu Gazety Polskiej. Przez głośniki odtwarzali muzykę. Mieli hasła: "Obywatele SB wynoście się z Krakowa", "Targowica".

 

W Poznaniu zgromadzenie zorganizowano, tak jak w niedzielę, na pl. Wolności. Według wyliczeń policji wzięło w nim udział, podobnie jak dwa dni wcześniej, ok. 2 tys. osób. Trzymane były flagi Polski i UE, widać było też transparenty: "Wolnych sądów nie oddamy", oraz: "Sprzedaliście wolność za 500 zł". Uczestnicy przynieśli ze sobą świeczki, znicze i latarki. Po przemówieniach i milczącym "Łańcuchu światła" przeszli przed budynki poznańskich sądów.

 

W Łodzi kilkaset osób - w tym przedstawiciele partii opozycyjnych, KOD i ruchu Dziewuchy Dziewuchom - zebrało się przed siedzibą PiS. Następnie demonstrujący przeszli ulicą Piotrkowską przed siedzibę Sądu Okręgowego, gdzie rozpoczęło się drugie zgromadzenie, zorganizowane przez Stowarzyszenie Sędziów Polskich "Iustitia".

 

"Tylko zawstydzająca cisza jest możliwą odpowiedzią"

 

Po kilkaset osób protestowało także wieczorem przed Sądem Okręgowym w Białymstoku i Sądem Okręgowym w Lublinie. - Nasza obecność tutaj to jedno wielkie wołanie o szacunek dla konstytucji, dla Rzeczypospolitej, o szacunek dla nas. Tego chce i to prosi wolny Lublin - mówił szef lubelskiego KOD Krzysztof Kamiński. Adwokat Krzysztof Sokołowski powiedział, że wtorek w Sejmie padło wiele słów pogardy w stosunku do różnych osób m.in. prezes Sądu Najwyższego, Rzecznika Praw Obywatelskich i wobec tych słów "tylko zawstydzająca cisza" jest możliwą odpowiedzią. Na znak solidarności z tymi osobami zgromadzeni przez kilka minut stojąc w ciszy wznieśli do góry trzymane w rękach światła.

 

Sejm nie zgodził się we wtorek na odrzucenie w pierwszym czytaniu projektu ustawy o SN i zdecydował o przejściu do II czytania bez odsyłania go do prac w komisji. II czytanie ma się rozpocząć jeszcze wieczorem, po bloku głosowań.

 

Sejm odrzucił też wniosek opozycji o imienne głosowanie nad wnioskami o odrzucenie projektu i wnioskiem o przejście do drugiego czytania.

 

PAP