- W niedużym sklepie przebywały akurat trzy kobiety i jeden mężczyzna. Strażacy musieli pomagać im w wydostaniu się z tego miejsca, ale te osoby były cały czas świadome i w kontakcie z nami. Dwoje poszkodowanych zostało przewiezionych do szpitala - powiedziała rzeczniczka śląskiej straży pożarnej Aneta Gołębiowska.

 

Szwy na skaleczonej ręce

 

Jedna kobieta jest hospitalizowana w szpitalu w Rudzie Śląskiej. Lekarze założyli jej kilka szwów na skaleczonej ręce.

 

Aneta Gołębiowska sprecyzowała, że podłoga zawaliła się do piwnicy na powierzchni ok. 15 m kwadratowych.

 

Ewakuowano pięciu lokatorów kamienicy. Choć w budynku prawdopodobnie nie było już ludzi, strażacy z pomocą dwóch psów tropiących przeszukali budynek.

 

Na miejsce przyjechali strażacy, prokurator oraz inspektor nadzoru budowlanego.

 

Stuletni familok z dziurą w podłodze

 

- Nie wiemy na razie, czy i ewentualnie kiedy mieszkańcy będą mogli wrócić do domu - powiedział st. sierż. Marcin Michalik.

 

Sklep, w którym zapadła się podłoga funkcjonuje na parterze komunalnego budynku, który ma około 100 lat.

 

Według mieszkańców przyczyną katastrofy budowlanej był prawdopodobnie zły stan budynku.

 

Strażacy zeszli do piwnicy i podparli strop stemplami.

 

 

PAP