Jak poinformował rzecznik prasowy wielkopolskiej straży pożarnej Sławomir Brandt, większość interwencji dotyczyła połamanych drzew i gałęzi, które zagrażały bezpieczeństwu na drodze.

 

Wielkopolska: przez godzinę nie kursowały pociągi


- Zanotowaliśmy też kilka niegroźnych podtopień. Najwięcej pracy mieliśmy w powiecie poznańskim, nowotomyskim, złotowskim, pilskim, międzychodzkim i kępińskim - powiedział Brandt.


Uderzenie pioruna unieruchomiło po południu system sterowania ruchem na stacji Wągrowiec. Przez godzinę nie kursowały pociągi, spółka Koleje Wielkopolskie wprowadziła komunikację zastępczą. Sytuacja wróciła do normy ok. godziny 19.


W trakcie burz, w szczytowym momencie 11 tysięcy odbiorców województwie wielkopolskim było pozbawionych prądu. Mateusz Gościniak z biura prasowego spółki Enea Operator poinformował, że sukcesywnie trwa usuwanie awarii. Przed godziną 20 jeszcze ok. dwóch tysięcy gospodarstw było pozbawionych energii elektrycznej.

 

Zachodniopomorskie: powalone drzewa, jeden zerwany dach 


Strażacy zachodniopomorscy wyjeżdżali przede wszystkim do powalonych przez wiatr drzew - wynika z informacji przekazanych przez Wojewódzkie Stanowisko Koordynacji Ratownictwa w Szczecinie. W miejscowości Giżyno w powiecie myśliborskim wiatr częściowo zerwał dach z budynku mieszkalnego.


Służby nie odnotowały poszkodowanych - poza mężczyzną, którego w Myśliborzu spadające drzewo uderzyło w nogę. W stanie poważnym został on przetransportowany do szpitala.


Dyżurny Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Szczecinie poinformował, że burza spowodowała przerwy w dostawie prądu na Pomorzu Zachodnim. W zachodniej części województwa bez prądu pozostawało około 3,8 tys. odbiorców, a w zachodniej części 70 stacji średniego napięcia było wyłączonych. Jak dodał dyżurny Centrum, awarie są usuwane na bieżąco.


Z informacji Centrum wynika, że burze, które przyszły nad Pomorze Zachodnie z zachodu, przeszły na wschód i południe i opuszczają region.


PAP