"Wyrażam nadzieję, że zechcą państwo zabrać głos w kwestii ram ustrojowych, w których osadzone jest sądownictwo" - głosił, przyjęty oklaskami list, odczytany we wtorek na Zgromadzeniu Ogólnym SN przez prezydenckiego ministra Andrzeja Derę.

 

Prezydent podkreślił, że jego zaproszenie do debaty nad nową konstytucją jest skierowane do wszystkich Polaków. "W sposób naturalny głos środowiska sędziowskiego będzie szczególnie cennym źródłem opinii" - dodał Duda. Podkreślił, że z zainteresowaniem oczekuje na uwagi sędziów.

 

"Wyrazimy swoją opinię w sposób sformalizowany lub mniej sformalizowany"

 

Rzecznik SN - pytany o reakcję na apel prezydenta - przypomniał: "W uchwale Zgromadzenia Ogólnego SN z 16 maja 2017 r. wezwaliśmy m. in. prezydenta RP do dyskusji w sprawie reformy wymiaru sprawiedliwości i wyraziliśmy gotowość do włączenia się do prac nad reformą".

 

Zaznaczył zarazem, że zaproszenie do dyskusji, zawarte w liście prezydenta ma "tak ogólny charakter, że trudno się do niego ustosunkować".

 

- Formułowanie ewentualnych uwag czy opinii może, jak się wydaje, nastąpić w odniesieniu do konkretnych propozycji, a przynajmniej do zakreślonej choćby w przybliżeniu tematyki z zakresu wymiaru sprawiedliwości. Jeśli pan prezydent takie propozycje lub zagadnienia przedstawi, wyrazimy swoją opinię w sposób sformalizowany lub mniej sformalizowany - podkreślił rzecznik SN.

 

"Wyrażamy gotowość włączenia się do prac nad reformą"


16 maja nadzwyczajne posiedzenie ZO SN wyraziło "stanowczy sprzeciw" wobec projektów ustaw o wymiarze sprawiedliwości. Zdaniem sędziów prowadzą one do naruszenia zasad niezależności władzy sądowniczej i niezawisłości sędziów.

 

"Wzywamy prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, prezesa Rady Ministrów i ministra sprawiedliwości oraz wszystkich posłów i senatorów do zainicjowania dyskusji w sprawie rzeczywistej i potrzebnej reformy wymiaru sprawiedliwości, pamiętając o spoczywającej na nas wszystkich odpowiedzialności za Państwo i jego wizerunek na świecie. Wyrażamy gotowość włączenia się do prac nad reformą" - stwierdza uchwała ZO SN.

 

Sędziowie SN uznali, że "sytuacja dotycząca stanu praworządności w kraju i projektowane zmiany w ustroju sądów powszechnych i Krajowej Radzie Sądownictwa wymaga zajęcia takiego stanowiska, gdyż szereg z tych zmian jest sprzecznych z konstytucją".

 

Jak mówił 16 maja sędzia Laskowski "niewątpliwie widzimy pozytywne elementy w tych projektach". - Nie krytykujemy w pełni transparentnego przydzielania spraw sędziom, nie krytykujemy powołania koordynatorów do współpracy z zagranicą, ale wskazujemy też na elementy ewidentnie sprzeczne z konstytucją, czyli np. skrócenie kadencji członków KRS - powiedział.

 

PAP