Niemka przyjechała do Wiednia na sylwestra. Nad ranem, kiedy była mocno pijana (ponad 2 promile alkoholu we krwi), spotkała czterech Irakijczyków przed jednym z lokali. Jak pisze agencja APA, Irakijczycy wykorzystali jej stan upojenia alkoholowego i zaprowadzili ją do mieszkania swego znajomego. W mieszkaniu tym było kolejnych pięciu Irakijczyków.

 

Wszyscy ze sobą spokrewnieni

 

Według aktu oskarżenia wszystkich dziewięciu mężczyzn - najmłodszy ma 22 lata, a najstarszy 48 i są ze sobą spokrewnieniu lub spowinowaceni - kolejno zgwałciło Niemkę.

 

Irakijczycy nie przyznawali się do gwałtu. Jeden zeznał, że uprawiał seks z tą kobietą, ale twierdził, że doszło do tego z jej inicjatywy. Najstarszy przekonał sąd, że spał tej nocy, nie wiedział, co działo się w mieszkaniu, a rano tylko pomógł Niemce wstać. Został uniewinniony.

 

Czwartkowy wyrok wiedeńskiego sądu nie jest prawomocny. Skazani zapowiedzieli apelację. Także uniewinnienie jednego z oskarżonych nie jest jeszcze prawomocne.

 

PAP