Oleksandr Tkaczuk, szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy, powiedział, że ataki hakerskie, do których doszło 15 lutego., zostały zaaranżowane przez rosyjskie służby.


Jego zdaniem ich przebieg wskazuje, że zastosowano nowy rodzaj wirusa, który miał zostać stworzony przez tych samych hakerów, z pod ręki których wyszedł wirus zwany "BlackEnergy". Zdaniem Kijowa wirus został wykorzystany podczas ataków na ukraińską infrastrukturę energetyczną w grudniu 2015 roku, a także w ubiegłym roku na resorty obrony i finansów.


- Rosyjscy hakerzy stają się ważnym narzędziem agresji wobec naszego kraju - podkreślił Tkaczuk.


Wirusy nowej generacji


Najnowsze ataki zostały wykonane poprzez zastosowanie programu "Telebots", który infekując komputery, pozwolił przejąć kontrolę nad ukraińską infrastrukturą.


Rosja wielokrotnie zaprzeczała, że prowadzi "cyberwojnę" na Ukrainie.


Słowacka firma cyberbezpieczeństwa ESET zaznaczyła, że program "Telebots" powstał poprzez rozwój wirusa BlackEnergy.


Natomiast firma CyberX poinformowała, że wykryła operacje szpiegowskie prowadzone na Ukrainie, a jej ofiarą padło 60 podmiotów i instytucji w tym ministerstwo energetyki i jednen z naukowych instytutów.

 

biznesalert.pl, RWE