Prokuratura tropi małżeństwa osób tej samej płci. "To przypomina akcję »Hiacynt«"

Polska
Prokuratura tropi małżeństwa osób tej samej płci. "To przypomina akcję »Hiacynt«"
Flickr/torbakhopper/CC BY 2.0

Niedopuszczalne jest zarejestrowanie w Polsce małżeństwa osób tej samej płci - napisał zastępca Prokuratora Generalnego Robert Hernand do prokuratorów regionalnych. Podkreślił, że mają uczestniczyć w każdym postępowaniu ws. wpisania do polskich ksiąg stanu cywilnego zagranicznego aktu takiego małżeństwa. Według Kampanii przeciw Homofobii jest tu podobieństwo do akcji zleconej przez gen. Kiszczaka.

Według Hernanda, w Polsce coraz częściej pojawiają się przypadki wniosków o rejestrację w księgach stanu cywilnego aktu małżeństwa sporządzonego za granicą, zawartego przez osoby tej samej płci. 

 

Dlatego przypomniał prokuratorom, że "niedopuszczalne jest przyjęcie przez Kierownika Urzędu Stanu Cywilnego oświadczenia o wstąpieniu w związek małżeński przez osoby tej samej płci".

 

"W art. 1 par. 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, a przede wszystkim w art. 18 Konstytucji RP w sposób jednoznaczny określono małżeństwo jako związek mężczyzny i kobiety" - uzasadnił.

 

Zastępca Prokuratora Generalnego podkreślił, że odmawianie wpisania do polskich ksiąg stanu cywilnego aktu małżeństwa sporządzonego za granicą, a zawartego przez osoby tej samej płci, zgodne jest także z orzecznictwem sądów.

 

"Działania prokuratury przedwczesne i zbędne"

 

Według Kampanii Przeciw Homofobii, to działanie prokuratury przypomina PRL-owską akcję "Hiacynt" z lat 1985–1987, polegającą  na zbieraniu materiałów o środowisku polskich homoseksualistów.

 

W wyniku akcji, przeprowadzonej na rozkaz ówczesnego szefa MSW gen. Czesława Kiszczaka, zarejestrowano ok. 11 tys. akt osobowych

 

"Wydanie oświadczenia przez Prokuraturę było również przedwczesne i zbędne. Nie doszło bowiem w Polsce dotychczas do wydania przez jakikolwiek organ administracji lub sąd rozstrzygnięcia, które prowadziłoby do prawnego zinstytucjonalizowania związku tworzonego przez dwie osoby tej samej płci. Nie doszło zatem do wystąpienia sytuacji, które wymagałyby tego rodzaju reakcji ze strony kierownictwa Prokuratury" - głosi oświadczenie Kampanii Przeciw Homofobii.

 

"W naszej ocenie pismo przygotowane przez Prokuraturę Krajową ma na celu zniechęcenie osób pozostających w związkach jednopłciowych do podejmowania jakichkolwiek  prób uznania ich związków w świetle polskiego prawa" - uważają aktywiści.

 

Deklarują pomoc prawną


W opinii Kampanii Przeciw Homofobii prokuratura nie dostrzega różnicy pomiędzy dokonaniem transkrypcji (wpisania) zagranicznego aktu małżeństwa do polskich ksiąg stanu cywilnego, a wywołaniem skutków prawnych przez tego rodzaju akt małżeństwa w Polsce.

 

"Prokuratura wydaje się utożsamiać ze sobą te dwie sytuacje" - ocenia organizacja.


Kampania stojąca na straży praw osób LGBT zadeklarowała, że jest gotowa udzielić nieodpłatnej pomocy prawnej każdej parze, która w związku z publikacją pisma prokuratury spotka się  utrudnieniami w ochronie swoich praw. "Nie możemy pozwolić na to, aby 2 miliony Polek i Polaków żyło w poczuciu zagrożenia ze strony państwa" - wyjaśnili aktywiści.

 

polsatnews.pl

grz/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze