Astronauci Amerykanin Shane Kimbrough z NASA oraz Francuz Thomas Pesquet z ESA baterie niklowo-wodorkowe zastąpili nowoczesnymi akumulatorami litowo-jonowymi, które będą gromadzić energię wytwarzaną przez pokładowe panele słoneczne.

 

Prace można było oglądać na żywo na kanale NASA.

 


Niezwykła precyzja


Zainstalowali także statyw na kamerę na zewnątrz stacji. Prace były niezwykle precyzyjne. Kimbrough automatycznym śrubokrętem musiał wykonać dokładnie 19 obrotów.


Był to drugi spacer kosmiczny w tym roku i 197. w historii Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. W ciągu najbliższych tygodni astronauci jeszcze kilka razy opuszczą stację, by dokonać prac konserwatorskich m.in. wymienią urządzenia do komunikacji, co przygotuje stację do jej komercyjnego wykorzystania.

 

Reuters